Kołodziejski ma 33 lata, a w poprzednim sezonie zaliczył dziewięć meczów dla pierwszoligowej drużyny z Siedlec.
Wcześniej grał więcej w Polonii Warszawa. W sezonie 24/25 uzbierał 23 występy na zapleczu PKO BP Ekstraklasy. W sumie doświadczony obrońca ma na koncie: 115 gier w Betclic I lidze, 82 w II lidze oraz 46 w III lidze. W latach 2020-2023 zakładał koszulkę GKS Katowice.
Wełniaka kibicom z regionu nie trzeba specjalnie przedstawiać. 26-letni napastnik dołączył do Motoru jeszcze w czasach, kiedy klub z Lublina grał na drugoligowych boiskach. W rozgrywkach 22/23, właśnie na tym poziomie zaliczył swój najlepszy sezon w karierze. Strzelił osiem goli w 15 meczach, a do tego zaliczył dwie asysty.
W kolejnych latach, już na wyższym poziomie nie był tak skuteczny. Sezon 23/24 to tylko jedna bramka i jedna asysta na zapleczu PKO BP Ekstraklasy. A później identyczne statystki w 11 spotkaniach na najwyższym szczeblu.
Poprzednie rozgrywki Wełniak spędził w GKS Tychy. O ile na jesieni często pojawiał się w podstawowym składzie i zdobył trzy gole, to na wiosnę praktycznie wypadł ze składu. Pojawił się na murawie 10 razy, ale tylko raz zagrał od początku zawodów. Nie zaliczył też ani jednego trafienia.
– Kacper dobrze wpisuje się w profil poszukiwanego przez nas zawodnika na pozycję numer dziewięć. Potrafi sumiennie wywiązywać się z działań pressingowych, a w swoich działaniach jest nieustępliwy i nieprzyjemny dla obrońców. W fazie atakowania dobrze gra tyłem do bramki i umiejętnie pozycjonuje się w polu karnym – ocenia nowego piłkarza na klubowym portalu trener Avii Wojciech Szacoń.
A dlaczego zawodnik zdecydował się na ofertę klubu ze Świdnika?
– Bardzo podobał mi się plan, jaki trener ma na tę drużynę. Rozmawialiśmy o tym, jak chce grać zespół i jak wszystko ma tutaj funkcjonować. To właśnie ta wizja przekonała mnie, żeby dołączyć do Avii. Wierzę, że możemy zrobić tutaj naprawdę dobry wynik – przekonuje Kacper Wełniak.

Komentarze