Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

(Nie)wąska inwestycja

Narzekają na zwężenie projektowanej drogi i wjazdów na posesje oraz likwidację zatok, na których do tej pory można było parkować samochody. Inwestor wsłuchuje się w głosy mieszkańców i przedsiębiorców z ulicy Kolejowej. Pomoże, choć wszystkim nie dogodzi.
Ponad 1800-metrowy odcinek drogi, łączący ul. Zamojską z Wyzwolenia, a więc ulice Stanisława Basaja i Kolejowa, jest od ub. roku drogą krajową. Dlatego lubelski oddział Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad postanowił ją gruntownie przebudować. Inwestycja, która powinna być gotowa na jesieni, będzie kosztować ponad 9 mln zł. To będzie mała obwodnica Hrubieszowa. Tędy auta będą sunąć do przejścia granicznego z Ukrainą. Nie wszyscy się cieszą. – Nie dość, że ciężko będzie wjechać na posesje, to na dodatek klienci nie będą mieli gdzie się zatrzymać – podnosi radny Józef Pilarczyk, przewodniczący Zarządu Osiedla nr 3 Podgórze, który w imieniu mieszkańców i przedsiębiorców przekazał wniosek na ręce burmistrza Hrubieszowa. – Przystępując do projektowania przebudowy ulic nikt nie przeprowadził konsultacji – dodaje radny Jan Buczak. – U nas wjazd został zwężony o jakieś 4 metry – dodaje radny Zbigniew Lebiedowicz, który ma sklep wielobranżowy przy ul. Zamojskiej, przed skrzyżowaniem z ul. Basaja. – Nie wiem, jak teraz samochody ciężarowe będą stąd wyjeżdżać. Co na to inwestor? – Dokładnie analizujemy każdy wniosek, który do nas trafia – zapewnia Mariusz Kawa, zastępca dyrektora oddziału DDKiA w Lublinie. – Nie chcielibyśmy prowadzić inwestycji wbrew woli mieszkańców, ale niektórych przepisów musimy bezwzględnie przestrzegać. Chodzi m.in. o poprawę standardów bezpieczeństwa. – Droga nie służy do parkowania, ale do ruchu – mówi Kawa. – Na pewno nie stworzymy obustronnych pasów parkingowych przy ul. Kolejowej. Musimy poszukać innych rozwiązań, by w newralgicznych punktach takie miejsca powstały. Jest tajemnicą poliszynela, że możliwości finansowe inwestora też są ograniczone. Wicedyrektor Kawa wskazuje, że zainteresowani również powinni zadbać o parkingi na terenie swoich placówek. – Nie ma na to miejsca – rozkłada ręce Ryszard Ryczko, właściciel sklepu i ciastkarni mieszczących się przy ul. Kolejowej. – Jak klient nie będzie miał gdzie zostawić samochodu, to przestanie tu przyjeżdżać, a my będziemy musieli zamknąć sklepy. Dlaczego dyrekcja nie przeprowadziła konsultacji? – Nie mamy takiego obowiązku, a poza tym projekt przebudowy drogi był uzgadniany z władzami miasta – powiedział nam Mariusz Kawa. Jak się nam udało ustalić, w przyszłym tygodniu planowane jest spotkanie przedsiębiorców i mieszkańców w hrubieszowskim magistracie.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama