Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Śmiertelny strzał

Zabójstwo, samobójstwo albo wypadek. Takie możliwości rozważa policja wyjaśniająca okoliczności śmierci 75-letniego Andrzeja T. W poniedziałek po południu jego zwłoki znaleziono w przydomowym ogrodzie. Jednak dopiero wczoraj policja poinformowała o tym zdarzeniu.
Na zakrwawione ciało natknęła się kobieta zajmująca się domem samotnie mieszkającego 75-latka. Wezwała pomoc. Na miejsce przyjechała policja i lekarz. Mężczyzna miał ranę na głowie. Jak się później okazało tkwił w niej jeszcze pocisk, prawdopodobnie z broni sportowej. Andrzej T. był rusznikarzem. W domu trzymał broń. Miał na nią pozwolenie.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama