Rozwój ważniejszy niż ptaki
Park krajobrazowy na Wiśle miał chronić dzikie ptaki gnieżdżące się i odpoczywające w okolicach koryta rzeki. Jednak nadwiślańscy samorządowcy nie zgadzają się na park. Uważają, że zablokuje to rozwój ich gmin. - To nieprawda - mówi konserwator przyrody.
- 24.07.2006 09:17
Pomysł na powstanie parku krajobrazowego Doliny Środkowej Wisły powstał kilka lat temu. Wisła to ostatnia tak duża nieuregulowana rzeka w Europie. Dzięki temu każdego roku jej piaszczyste wyspy i starorzecza stają się siedliskami tysięcy dzikich ptaków. Gdyba powstał tam park ptaki miałyby lepszą ochronę.
Sprawą zajął się Światowy Fundusz na Rzecz Ochrony Przyrody (WWF). W ubiegłym roku działacze organizacji przedstawiali projekt gminom leżącym wzdłuż Wisły od Puław aż do Józefowa k. Warszawy. Gminy miały wyrazić swoje stanowisko odnośnie zgody na jego powstanie.
I tu zaczęły się kłopoty. Samorządowcy z województwa mazowieckiego niemal jednogłośnie nie zgodziły się na park. Dlaczego? Na przykład radni gminy Sobienie Jeziory (powiat Otwock) uważają, że park negatywnie wpłynie na rozwój gminy. - Jestem zaskoczona taką postawą. Wskazywaliśmy, że park krajobrazowy nie niesie ze sobą takich obostrzeń jak narodowy. Myślałam, że samorządowcy zostali przekonani - dziwi się Anna Ronikier-Dolańska, wojewódzki konserwator przyrody w Warszawie.
Już veto jednej gminy zablokowało by powstanie parku. Ale podobnie jak Sobienie Jeziory zdecydowało 21 gmin z województwa mazowieckiego.
W województwie lubelskim konsultacje postępują wolniej i gminy nie wyraziły jeszcze oficjalnych stanowisk w tej sprawie. Ale raczej i tutaj radni nie postawią na ptaki.
- Nie sądzę, żebyśmy zgodzili się na utworzenie parku - mówi Zbigniew Chlaściak, wójt Stężycy.
- Jeżeli z parkiem wiążą się jakieś obostrzenia, to będziemy mu przeciwni. Nikt nie chce stać się skansenem - tłumaczy Adam Gębal, wiceprezydent Puław.
Park krajobrazowy
Na jego terenie można prowadzić działalność gospodarczą, ale z pewnymi ograniczeniami. Np. nie wolno wznosić nowych obiektów budowlanych (oprócz potrzebnych miejscowej ludności, czyli np. oczyszczalni ścieków). Park ma służyć rekreacji krajoznawczej, wypoczynkowi, a także edukacji.
Reklama













Komentarze