Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama NOWY LEXUS RZ: Rewolucja totalna! | DNI OTWARTE 4-9 MAJA

Na rzepakowym rynku idzie nowe

To będzie pierwszy rok, w którym ceny rzepaku na Lubelszczyźnie będą identyczne jak w pozostałej części kraju. Obecnie jest to ok. 950 zł za tonę.
Jeszcze w poprzednim sezonie Sylwester Sroczyński z Janowa koło Chełma i inni plantatorzy z Lubelszczyzny dostawali za tonę rzepaku nie więcej niż 800 zł. W tym samym czasie ich koledzy np. z Dolnego Śląska czy Wielkopolski - 900 zł. - Plantacje na Lubelszczy-źnie są mniejsze, a mniejszy nie ma odpowiedniej siły przebicia w negocjacjach z odbiorcą - uważa Arkadiusz Drabko, rolnik z Plebaniej Woli koło Parczewa, uprawiający około stu hektarów rzepaku, a więc bardzo dużo jak na warunki lubelskie. - Poza tym, drobniejsi plantatorzy traktują sprzedaż rzepaku jako zastrzyk finansowy przed żniwami i starają się sprzedać go szybko. A przez to i za mniejsze pieniądze. Skąd więc ten wzrost cen? To zasługa znacznego wzrostu zapotrzebowania. Niebawem ma być uchwalona przez parlament ustawa o biopaliwach. A to sprawi, że rzepak stanie się znacznie bardziej poszukiwany. Może go nawet brakować. Na niedawnym spotkaniu Krajowego Związku Plantatorów Rzepaku z zakładami tłuszczowymi te ostatnie wręcz prześcigały się w kuszeniu terminami płatności. - Pieniądze pójdą na konto rolnika w dniu sprzedaży - zapewnia Bogdan Sadura z Warszawskich Zakładów Tłuszczowych. - To jest niemożliwe - uważa przedstawiciel innego odbiorcy. - Niewykonalne jest nawet zapłacenie plantatorowi w ciągu tygodnia. Najszybszy realny termin to dwa tygodnie. Praktycznie wszyscy na zakup ziarna wzięli kredyty skupowe, a banki mają taki, a nie inny obrót dokumentów. Wzrost cen to także zasługa Krajowego Związku Producentów Rzepaku. W ub. roku, gdy zakłady tłuszczowe chciały obniżyć cenę (bo urodzaj był dobry), związek wezwał rolników do nie- sprzedawania ziarna. Skutecznie. - Ale nie wszystko się nam udało - przyznaje Szymon Kuczyński, prezes oddziału lubelsko-podkarpacko-mazowieckiego oddziału KZPR. - Wciąż walczymy o zapis w ustawie o biopaliwach. Gwarantujący wpływ na konstruowanie umów skupowych. Dzięki temu plantator nie będzie na straconej pozycji. (rhs)

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama