Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama NOWY LEXUS RZ Odkryj Steel-By-Wire | DNI OTWARTE 4-9 MAJA

Idzie nowe: W lesie zapłacisz jagodowe

Leśnicy mają dość sprzątania śmieci po zbieraczach jagód. Dlatego za zbieranie jagód na sprzedaż trzeba będzie płacić. Ale nie od razu. Zarządzenie ma obowiązywać od przyszłego sezonu.
W tym roku za kilogram jagód można dostać średnio 10 zł. W józefowskim nadleśnictwie wyliczyli, że w podległych im kniejach i w lasach prywatnych zebrano od 1 do 2 tys. ton jagód. A to oznacza, że jagodziarze zgarnęli 10-20 mln zł. - Przy okazji zostawili tony plastikowych butelek i foliowych reklamówek - mówi nadleśniczy Marian Kudełka z Nadleśnictwa Józefów. - Co roku na sprzątanie lasów wydajemy 30 tys. zł. Niech do tego interesu dołożą zbieracze. Nadleśniczy powołuje się na ustawę o lasach z 1991 roku. - Jeżeli ktoś w przyszłym roku pójdzie do lasu zbierać jagody w celach przemysłowych, będzie musiał kupić bilet - zapowiada Kudełka. Wejściówki na cały dzień mają kosztować tyle, co litr jagód. Egzekwowaniem zarządzenia zajmą się strażnicy leśni. W sezonie do budżetu nadleśnictwa może wpłynąć nawet 100 tys. zł. - To chory pomysł - twierdzi Stanisław Grela z Obroczy na Roztoczu. - Ja zbieram jagody z żoną i piątką dzieci. Dziennie musiałbym wydawać na bilety 70 zł. Taki interes przestałby się opłacać. Chyba że pan Stanisław z rodziną przestaną chodzić po lesie z 10-litrowymi wiadrami. I zamiast nich wezmą kubki. Udowodnią w ten sposób, że zbierają na własne potrzeby. Bo w rozpoznaniu, kto zbiera dla siebie, ma strażnikom pomóc rozmiar naczyń na jagody. I ewentualne obejrzenie zawartości auta delikwenta. - Śmieci nie zostawiają zbieracze jagód. To turyści, którzy samochodami przyjeżdżają do lasu i robią balangi na kocykach - dodaje. - My o las dbamy, bo nas utrzymuje. Dzieciom za jagody kupi się ubrania, książki i zeszyty do szkoły. Do pomysłu sceptycznie odnoszą się w leśnej centrali. - Uważam, że wprowadzenie odpłatności będzie trudne do wyegzekwowania - mówi Małgorzata Kołodziejczyk, rzecznik Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Lublinie. - Na razie lasy państwowe są ogólnodostępne, a runo leśne można zbierać na własne potrzeby.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

ReklamaNOWY LEXUS RZ: Rewolucja totalna! | DNI OTWARTE 4-9 MAJA
Reklama
Reklama