Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Nieoczekiwany powrót do domu

Poranna interwencja lubelskich policjantów na osiedlu Poręba zakończyła się bardzo nietypowo.
Dziś około godz. 6.30 policjanci dostali wezwanie do mieszkania, w którym miał znajdować się włamywacz. Poinformował o tym mężczyzna, który po kilku tygodniach pobytu w Anglii powrócił do domu. Nie mógł otworzyć drzwi swojego mieszkania, a zamknięte od wewnątrz zamki wskazywały, że w środku może znajdować się włamywacz. Kiedy czekał na przyjazd policji z jego mieszkania wyszedł mężczyzna, który w ręku trzymał torbę. Między oboma panami doszło do szarpaniny i wymiany ciosów. Jak się okazało w torbie nie było skradzionych z mieszkania przedmiotów, a rzeczy osobiste mężczyzny. Potencjalny włamywacz okazał się, bowiem znajomym żony. Policyjna interwencja zakończyła się jedynie pouczeniem. Żaden z panów nie chciał wnosić oficjalnej skargi. Cała trójka sprawę postanowiła załatwić między sobą.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama