Halo, babcia? Potrzebna kasa
12 tysięcy złotych wyłudził od staruszki mężczyzna, który podawał się za jej wnuczka. Zadzwonił do 82-letniej kobiety i powiedział, że potrzebuje pieniędzy inwestycję w Lublinie.
- 26.10.2006 16:34
Chłopak poprosił „babcię”, aby pożyczyła mu 14 tys. zł. Nalegał, aby nie informowała o tym rodziny. Dodał, że musi wpłacić pieniądze w ciągu kilku dni. A na pytanie babci, dlaczego ma zmieniony głos powiedział, że choruje na anginę.
Kobieta uzbierała 12 tys. zł. Po odbiór pieniędzy przyszedł 25-letni mężczyzna. Według opisu kobiety – był szczupły, miał ok. 190 cm wzrostu, ciemne, krótkie włosy, smagłą cerę. Był ubrany w zamszową brązową kurtkę. Miał być kolegą rzekomego wnuczka.
Prawda wyszła na jaw następnego dnia, kiedy babcia skontaktowała się ze swoim prawdziwym wnuczkiem.
– Niestety, ten przypadek nie jest jedyny – mówi Agnieszka Kwiatkowska z lubelskiej policji. – Starsze osoby bardzo często stają się ofiarami oszustów. Dlatego uczulmy nasze babcie i dziadków na tego typu sytuacje. (ATJ)
Reklama













Komentarze