Ładny gips z tym włamem
17-letni Sebastian S. wpadł dziś w nocy na kradzieży kabla z wiaty. Dlaczego złodzieja złapano? Bo wybrał się na włamanie mając nogę w gipsie
i nie mógł uciekać.
- 08.11.2006 16:23
Tuż po godzinie 20 instalacja alarmowa zasygnalizowała, że ktoś włamuje się do wiaty w miejscowości Podzamcze (gmina Mełgiew). Właściciel wiaty Roman P. z synami Robertem i Kamilem, natychmiast wskoczyli do samochodu i popędzili z rodzinnego Ludwina do Podzamcza. Błyskawicznie pokonali dystans 7 kilometrów dzielący ich dom od okradanej wiaty.
Zdążyli złapać włamywacza, bo ten nie mógł uciekać. Kabel, który zamierzał ukraść był wart 200 złotych. Ale włamywać odpowie nie tylko za to, bo na policji przyznał się, że dwa tygodnie wcześniej włamał się do samochodu. (p.p.)
Reklama













Komentarze