Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Frączek wraca do domu

Na brak ofert nie może narzekać Tomasz Kyć. Rezerwowy bramkarz Łady Biłgoraj znalazł się na celowniku trzech klubów: Czarnych Dęblin, Unii Bełżyce i Chełmianki.
Konkretną ofertę złożyli ci ostatni, którzy liczą, że już jutro sprawa zostanie sfinalizowana. - Muszę tylko przedstawić prezesowi warunki, jakie postawił zawodnik. Nie są wygórowane, więc jestem dobrej myśli - zdradza Stanisław Cybulski, trener Chełmianki. \"Biało-zieloni” wzmacnianie drużyny na rundę wiosenną rozpoczęli od defensywy. Bliski przejścia do Chełma jest inny bramkarz Grzegorz Dmuch (Pławanice Kamień), a Zbigniew Leśnicki sam zadeklarował chęć powrotu z Unii Białopole. Chełmianka stara się również o Sławomira Świadysza, jednak doświadczonym obrońcą Startu Krasnystaw poważnie interesuje się trzecioligowa Avia Świdnik. - Jeśli pozytywnie rozstrzygnie się sprawa Michała Gwardiaka i piłkarz pozostanie z Chełmie, wówczas nie będziemy już nikogo poszukiwali - mówi szkoleniowiec chełmian, który zainteresowany był również napastnikiem Polesia Kock Rafałem Sulewskim. Zawodnik najprawdopodobniej zasili szeregi Lewartu. A w Lubartowie nie doszło do długo oczekiwanego spotkania piłkarzy z działaczami. - Sam już chciałbym wiedzieć, na czym stoję - denerwuje się Grzegorz Białek, szkoleniowiec lubartowian, który nie chce zdradzać nazwisk potencjalnych wzmocnień, dopóki nie otrzyma deklaracji ze strony zawodników. Konkrety pojawiły się natomiast w Dęblinie. Mający zaledwie jeden punkt w lidze Czarni nie tracą nadziei na utrzymanie i już finalizują pierwsze umowy. Do drużyny po wypożyczeniu wraca Sławomir Stachurski (Mazowsze Stężyca). W biało-czarnym trykocie ponownie wystąpi wychowanek klubu Mariusz Frączek, który ostatnio grał w Orlętach Spomlek Radzyń Podlaski, a wcześniej w Górniku Łęczna. - Porozumieliśmy się już z zawodnikiem. Teraz do negocjacji zasiądą kluby i nie sądzę jednak, żeby pojawiły się jakieś problemy - informuje Eugeniusz Krekora, kierownik Czarnych. Nadal nie wiadomo, czy w drużynie pozostaną zawodnicy z Radomia: Robert Rogala, Krzysztof Banaszkiewicz i Sylwester Sokół. - Najpierw klub musi uregulować zaległości finansowe, a dopiero potem zastanowimy się, co dalej - przyznaje Robert Rogala. Niewykluczone jednak, że trio powędruje za byłym szkoleniowcem dęblinian Ryszardem Kupisem, który dostał angaż w piątoligowej KS Warce. (map)

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama