Reklama
Nieobliczalny rywal
LIGA SIATKARZY. Avia podejmuje kolejnego beniaminka
- 19.01.2007 17:50
IKolejnym przeciwnikiem siatkarzy świdnickiej Avii będzie dziś zespół SPS Zduńska Wola. Goście bardzo poważnie podchodzą do tego spotkania i już w piątek zawitali do Świdnika. Kibice i sami zawodnicy gospodarzy liczą na siódmą z rzędu wygraną. Mecz rozpocznie się o godz. o 17.
Wielkim błędem byłoby dopisanie kolejnych trzech punktów do dorobku świdniczan jeszcze przed pierwszą piłką. Goście, dla których utrzymanie jest priorytetem, ani myślą się poddawać i na pewno ogranie ich wcale nie będzie łatwe. W ostatnią środę przekonał się o tym Energetyk Jaworzno, który przed własną publicznością przegrywał już 1:2; ostatecznie zwyciężył dopiero po tie-breaku. Podopieczni trenera Grzegorza Zawieruchy przeżywają małą zwyżkę formy. Jeszcze przed świętami sprawili sporą niespodziankę, kiedy pokonali u siebie 3:1 pretendenta do awansu Płomień Sosnowiec.
Pierwsze skrzypce w drużynie SPS gra przyjmujący Maciej Kordysz. Pomaga mu w ataku Piotr Kempisty. Pierwszym rozgrywającym jest pozyskany z AZS Nysa Bartłomiej Matejczyk. Spore umiejętności posiada też środkowy Jadaru Radom Michał Jaskulski. - Znam Kempistego - mówi Mariusz Kowalski, libero Avii. - To zawodnik bardzo nieobliczalny, czasami nie gra nic, a jak ma \"dzień konia\" sam potrafi zdobyć 20 punktów. Nie możemy się jednak skupiać na tym co prezentuje przeciwnik. Ze swej strony musimy zagrać tak dobrze jak w meczu z Gorzowem. Szalenie ważne będzie przyjęcie, a także musimy bardziej wykorzystywać naszych środkowych. Obawiam się jednak tego co wydarzyło się w trzecim i czwartym secie meczu w Poznaniu, kiedy przydarzały się nam przestoje w grze. Taka sytuacja powoduje sporą nerwowość, a to nigdy nie służy drużynie. Typuję jednak 3:0 dla nas.
- Nie wolno nam zlekceważyć rywala - mówi trener Avii Sławomir Czarnecki. - Już po środowym spotkaniu z Inotelem uczulałem na to moich graczy. SPS będzie chciał z nami wygrać, ponieważ porażka zdecydowanie oddali go od szóstego miejsca i zmuis walczyć tylko o utrzymanie. Ważne by nie dać pograć Kordyszowi i Kempistemu. Liczę, że uda nam się podtrzymać zwycięska serię. Niebawem przed nami trzy ciężkie mecze z czołówką: Płomieniem, Jokrem Piła oraz AZS Nysa, dlatego z teoretycznie słabszymi drużynami trzeba zwyciężać za trzy punkty.
(grom)
Reklama













Komentarze