Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama NOWY LEXUS RZ: Rewolucja totalna! | DNI OTWARTE 4-9 MAJA

Bibliotekę widzę ogromną

Miasto zapewnia, że zależy mu na dokończeniu budowy chełmskiej książnicy
Jest szansa, że budynek chełmskiej biblioteki przy ul. Partyzantów w końcu zostanie dokończony. Na razie jeszcze straszą przechodniów pozabijane płytami okna, a w pustych ścianach hula wiatr. Jednak, jak przekonuje dyrektor ChPB, sfinalizowanie budowy to kwestia najbliższych dwóch lat. Dziesięć milionów złotych. Tyle potrzeba, aby dokończyć budowę. W budynku ma powstać nowoczesna wypożyczalnia, czytelnia i centrum komputerowe. Z kolei piętro zajmie Transgraniczne Centrum Edukacji. Powstanie sala konferencyjna na dwieście osób i zaplecze. Zdaniem Andrzeja Miskura, dyrektora Chełmskiej Biblioteki Publicznej, wszystko jest na dobrej drodze. Jest już projekt budynku, pozwolenie na budowę i studium wykonalności. Teraz potrzeba pieniędzy. A w związku z tym, że miasto nie jest w stanie pozwolić sobie na taki wydatek, rozwiązaniem mają być unijne pieniądze. - W tym momencie wszystko jest w rękach władz miasta, bo to one muszą złożyć taki projekt - mówi Miskur. - Jeśli zostanie to zrobione w tym roku myślę, że w ciągu dwóch lat, inwestycję można by zamknąć. Sam dyrektor przyznaje, że choć zależy mu na dokończeniu budowy, to z nowymi władzami miasta na ten temat nie rozmawiał. Spytaliśmy więc o to sami. Na szczęście dla mieszkańców, od lat czekających na dokończenie budowy, stanowisko władz biblioteki i miasta, jest w tym względzie zbieżne. W magistracie dowiedzieliśmy się, że pieniądze na projekt mają pochodzić z Regionalnego Programu Operacyjnego na lata 2007-2013. Ten jednak jeszcze się nie rozpoczął. Miasto ma zamiar przygotować wniosek dotyczący budowy biblioteki i gdy tylko zostanie ogłoszony konkurs, złoży dokumenty. - Biblioteka to nie tylko książnica. To miejsce, gdzie styka się kultura i edukacja, miejsce spotkań i konferencji. Miasto zasługuje na taką bibliotekę - podkreśla Miskur. Mieszkańców do tego przekonywać nie trzeba. Większość z nich przez lata czekała na dokończenie budowy. Z każdym rokiem jednak nadzieja, że ruszą jakiekolwiek prace przy ul. Partyzantów malała. A budynek biblioteki, stał się drugim, po szpitalu, symbolem zmarnowanych pieniędzy. Być może uda się w końcu to zmienić.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama