Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Maszerują po awans

Motor Lublin, Kolejarz Stróże, Stal Rzeszów to tercet tegorocznych faworytów do zajęcia premiowanego awansem do II ligi miejsca.
Po rundzie jesiennej bliżsi upragnionego celu wydają się podopieczni trenera Ryszarda Kuźmy. Jedenastki ze Stróż i Rzeszowa solidarnie tracą do Motoru po sześć oczek, jednak liczą, że na finiszu rozgrywek sytuacja zmieni się diametralnie. - To lublinianie będą oglądać nasze plecy - słychać w Stróżach i Rzeszowie. Za pogróżkami \"kolejarzy” stoją transfery, jakich dokonał trener Janusz Pawlik. Jako ostatni w Stróżach zameldował się Rafał Berliński. Wychowanek CKS Czeladź ma w swoim dossier występy w Odrze Opole, Szczakowiance Jaworzno i GKS Bełchatów. Jesienią bezskutecznie próbował podbić Skandynawię. W norweskim FK Haugesund rozegrał 8 spotkań, ale nie zdołał strzelić ani jednej bramki. Oprócz doświadczonego eksligowca, kadrę Kolejarza wzmocnili piłkarze drugoligowej Kmity - Bogdan Petrović i Piotr Chlipała. Do zespołu wrócił Tomasz Gryboś. Na przenosiny z Sandecji zdecydował się Jarosław Kandyfer. O to, by zawodnikom nie zabrakło ptasiego mleka dba patron klubu - senator Stanisław Kogut. Wkrótce z jego inicjatywy, w malutkich Stróżach (3500 mieszkańców) ma powstać... 15-tysięczny, nowoczesny stadion piłkarski. - \"Kolejarzom” niczego nie brakuje. Są oczkiem w głowie senatora. \"W razie” awansu zdecydowano się wyremontować i zmodernizować obecny stadion. Ma spełniać drugoligowe wymogi - mówią miejscowi dziennikarze. Z kolei aspiracje \"stalówki” wydają się potwierdzać niemałe, jak na trzecioligowe warunki, pieniądze. Rzeszowianie mają nowego sponsora strategicznego - firmę z branży paliwowej Watkem. - Podpisaliśmy umowę na rok 2007. Kwota, jaką zaoferował sponsor, stanowi około 20 procent naszego budżetu - mówi Jacek Szczepaniak, prezes sekcji piłki nożnej Stali. Działacze i sympatycy rzeszowian mają nadzieję, że pozyskanie strategicznego sponsora pozwoli Stali na spokojne funkcjonowanie i patrzenie w przyszłość bez obaw. - Pieniądze zapewnią nam stabilizację - podkreśla prezes Szczepaniak i dodaje: Będziemy chcieli wygrywać i zobaczymy, na co stać naszą drużynę. Zastrzyk finansowy może oznaczać przystąpienie Stali do ofensywy transferowej. - Nie chcemy kupować byle kogo. Kryteria są jasne, nie szukamy uzupełnień, lecz wzmocnień. Oczywiście, wszystko na naszą kieszeń - mówią w klubie z Rzeszowa.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama