Reklama
Kurator bez zgody
FIFA i UEFA nie uznają ustanowionego przez ministra sportu Tomasza Lipca kuratora w Polskim Związku Piłki Nożnej - poinformowano
we wspólnym komunikacie obu organizacji.
- 23.01.2007 10:56
Ale i tak wczoraj przed południem Andrzej Rusko wkroczył do siedziby związku przy ul. Miodowej.
Piłkarskie federacje podkreśliły, że zawieszony zarząd pozostaje jedynym uznawanym organem władzy w polskim futbolu. W najbliższych dniach międzynarodowe władze postanowią, jakie podejmą działania w odpowiedzi na decyzję ministra, która jest złamaniem artykułu 17 statutu tej organizacji. - FIFA i UEFA są zaskoczone decyzją Tomasza Lipca, który ustanowił kuratora w PZPN. Ruch ten jest naruszeniem podstaw autonomii zagwarantowanych federacji sportowej - głosi komunikat obu organizacji. Podkreślono również, że polski rząd był wielokrotnie ostrzegany przed konsekwencjami zawieszenia zarządu PZPN. Jednocześnie FIFA i UEFA wyraziły pełne poparcie dla piątkowej decyzji zarządu PZPN o zwołaniu nadzwyczajnego zajazdu wyborczego na 31 marca.
Dlatego należy spodziewać się, że polskie zespoły zostaną zawieszone w rozgrywkach międzynarodowych. A to może poważnie odbić się na przygotowaniach polskiej reprezentacji oraz jej udziale w eliminacjach do mistrzostw Europy. Wkrótce również mają zapadać rozstrzygnięcia związane z przyznaniem organizacji turnieju Euro 2012.
Zdaniem kuratora związku Andrzej Rusko, reakcja międzynarodowych organizacji piłkarskich, to, dobra wiadomość. - Mogliśmy spodziewać się gorszych wieści. FIFA nie zdecydowała się na zawieszenie PZPN w prawach organizacji. Rozmawiałem z panem Jeromem Champagnem, delegatem prezydenta FIFA ds. specjalnych i powiedziałem mu, że nie jest to operacja polityczna, czy też próba przejęcia władzy w związku. Jest to walka z korupcją, układem na który członkowie zawieszonego zarządu nie reagowali i z którym trzeba było zrobić porządek - przyznał kurator Rusko. A minister sportu Toamsz Lipiec dodał: Chcemy zaprosić przedstawiciela FIFA do Polski, żeby zapoznał się w prokuraturze z materiałem dowodowym dotyczącym korupcji w polskim futbolu. Do tej pory do FIFA i UFA trafiały informacje przez filtr, jakim był Michał Listkiewicz oraz władze PZPN.
(ogor)
Reklama













Komentarze