Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Bo w bramce stał Sławomir Szmal

Wspaniały sen trwa. W ćwierćfinale mistrzostw świata Polska pokonała Rosję 28:27 (16:14). Największa w tym zasługa Sławomira Szmala.
Polski golkiper obronił cztery rzuty karne! Początek meczu był jak marzenie. Po trafieniu Bartosza Jureckiego oraz dwóch golach Marcina Lijewskiego \"biało-czerwoni” objęli prowadzenie 3:0. Rosjanie skutecznie odpowiedzieli dopiero w 4 min, za sprawą Michaiła Chipurina. Jednak Polacy, dobrze radzący sobie w obronie - choć bez chorego Artura Siódmiaka, natychmiast powiększyli swój dorobek o dwie kolejne bramki, między innymi dzięki kontrze Grzegorza Tkaczyka. Rywale szybko zaczęli wyciągać wnioski, poprawiając swoją grę w defensywie. Ich rzuty wreszcie trafiały do celu. Żmudne odrabianie strat przyniosło efekty. W 12 min Oleg Kuleszow posłał piłkę w okienko i zrobiło się już tylko 7:6. Chwilę wcześniej Aleksiej Kostrygow obronił rzut karny w wykonaniu Tomasza Tłuczyńskiego. Do gry podopiecznych Bogdana Wenty wkradła się nerwowość, akcje straciły na płynności. Być może Polaków zaczęła również paraliżować stawka spotkania. Pierwszy remis (8:8) pojawił się w 16 min, kiedy Sławomira Szmala pokonał Konstantin Igropulo. Na szczęście z błyskawiczną ripostą pospieszyli Mariusz Jurasik, rzucający celnie z prawego skrzydła oraz Tłuczyński. Minimalna przewaga utrzymywała się do 21 min, kiedy Eduard Kokszarow ponownie doprowadził do wyrównania (11:11). Jednak w końcówce Rosjanie musieli walczyć w osłabieniu, i to podwójnym. Dwa gole - Karola Bieleckiego i Jurasika, pozwoliły znowu odskoczyć na dwie bramki. Dystans ten został utrzymany do przerwy, ponieważ Kokszarow z rzutu karnego trafił w poprzeczkę. Ten sam zawodnik zrehabilitował się tuż po przerwie, ale rzut z biodra M. Lijewskiego pozwolił utrzymać dwubramkową zaliczkę. W 33 min do trzech goli mógł ją powiększyć Mateusz Jachlewski, jednak nie wykorzystał karnego. Na szczęście za chwilę Szmal powstrzymał rywala. W 38 min jeszcze raz na wysokości zadania stanął polski bramkarz, kiedy zatrzymał rzut z siedmiu metrów Konstantina Igropulo. Niestety, Rosjanie ponownie zmniejszyli straty, wykorzystując błędy Polaków. I w 44 min byłoby wyrównanie, gdyby Szmal nie zastopował karnego w wykonaniu Kokszarowa. Ostatnie minuty to prawdziwy dreszczowiec. Wynik cały czas oscylował wokół remisu. \"Biało-czerwoni” słabo radzili sobie w ataku, ale kolejne dwa rzuty karne obronił Szmal! To dzięki niemu zespół Waładimira Maksimowa ani razu nie wyszedł na prowadzenie. Ostatnią bramkę meczu, na minutę przed kończącym gwizdkiem, zdobył Bielecki. Polska wygrała 28:27 i awansowała do strefy medalowej. W półfinale \"biało-czerwoni” zmierzą się z Danią lub Islandią. Polska: Szmal - K. Lijewski, Kuchczyński 1, Jachlewski 1, Tkaczyk 5, Bielecki 7, Wleklak, B. Jurecki 3, Jurasik 3, M. Jurecki, Kuptel, Tłuczyński 2, M. Lijewski 6. Rosja: Kostrygow, Titow - Kuleszow 2, Kriwoszłykow 5, Jewdokimow, Kajnarow, Rostworciew 3, Kamanin, Czipurin 3, Kokszarow 8, Igropulo 3, Iwanow 3.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama