Czy to będzie spacerek?
Oczywiście, że chcemy sprawić niespodziankę, jednak w kontekście naszych ostatnich występów mamy na to nikłe szanse - przyznaje Iwona Łącz, bramkarka reprezentacji Polski, grająca na co dzień w Sośnicy Gliwice.
- 31.01.2007 13:32
To właśnie z ekipą z Górnego Śląska Safo ICom zmierzy się dziś w ramach 16 kolejki ekstraklasy i trzeba przyznać, że jest zdecydowanym faworytem tego starcia. - Nigdy przed meczem nie dopisuję punktów i tak jest w tym przypadku. Czeka nas mecz, w którym zawodniczki przez całe 60 minut będą musiały dać z siebie wszystko. A kluczem do sukcesu, tradycyjnie już, będzie pełna realizacja założeń taktycznych - uważa z kolei Ryszard Czyż, szkoleniowiec lublinianek.
Oba zespoły wystąpią dziś w najsilniejszych składach. Co prawda mistrzynie Polski niedzielne zwycięstwo z Piotrcovią kosztowało dużo zdrowia, jednak poza kilkoma stłuczeniami żadna z piłkarek nie nabawiła się kontuzji. - My również zagramy optymalnym składem. Do tego spotkania przygotowujemy się jak do każdego innego, nie chcę jednak, aby przyjazd do Lublina okazał się wyłącznie wycieczką. Na pewno będziemy walczyły i tanio skóry nie sprzedamy - dodaje bramkarka Sośnicy, która jest zdecydowanie najważniejszym ogniwem w wyjściowej \"siódemce” gliwiczanek. Ponadto, nasze zawodniczki szczególną uwagę będą musiały zwrócić na znajdującą się w czołówce najskuteczniejszych piłkarek ligi Irynę Łatyszewską. Wyżej od niej znajduje się jednak Dorota Malczewska, a systematycznie w górę tej klasyfikacji pnie się Katarzyna Duran, która tak udanie zaprezentowała się w meczu przeciwko liderowi. - \"Spacerku” się nie spodziewam, aczkolwiek faktycznie zagramy ze słabszym przeciwnikiem. Ten mecz, jak również weekendowe spotkanie z AZS AWF Katowice, pozwoli nam lepiej przygotować się do rundy play-off - podkreśla Katarzyna Duran.
(map)
Reklama













Komentarze