Będziemy mieli lidera?
Szczypiornistki Safo ICom są na dobrej drodze, aby zasiąść w fotelu lidera ekstraklasy.
- 01.02.2007 16:20
W niedzielę lublinianki podejmują słabo spisujące się AZS AWF Katowice i inny wynik niż przekonywująca wygrana gospodyń będzie sensacją. Mistrzynie kraju również trzymają kciuki za \"akademiczki” z Gdańska, które zagrają u siebie Piotrcovią...
W przypadku gdyby podopieczne Jerzego Ciepińskiego urwały punkty liderowi, wówczas przy zwycięstwie Safo ICom z AZS AWF, to nasz zespół objąłby przewodnictwo w tabeli. Przynajmniej na kilkanaście... godzin. Nadal bowiem nie został rozpatrzony protest wniesiony przez Piotrcovię, po przegranym meczu z Zagłębiem. Zdaniem działaczy \"niebiesko-czerwonych” w lubińskiej ekipie zagrała nieuprawniona zawodniczka, Ewelina Romańczukiewicz. - Komisja Regulaminowa zbiera się dopiero w poniedziałek i wówczas zajmie się tą sprawą - informuje Marek Skorupski, rzecznik prasowy ZPRP. W przypadku gdyby racja była po stronie Piotrcovii, wówczas zespół ten otrzymałby punkty walkowerem.
Mimo wszystko podopieczne trenera Ryszarda Czyża mają, po raz pierwszy w tym sezonie, szansę awansowania na fotel lidera. I chociaż warunki są dwa, to jak najbardziej do spełnienia, a już wygrana z \"akademiczkami” z Katowic należy do obowiązku! Tym bardziej, że w środę lublinianki bez najmniejszych problemów ograły wyżej notowaną Sośnicę. - Nie wygraliśmy efektownie, bo na takie triumfu musimy poczekać do rundy play-off. Na początku tygodnia zawodniczki \"dostały” mocną dawkę treningów i było to widać w meczu przeciwko gliwiczankom. Teraz, jednak nieco odpuszczę im - przyznaje Ryszard Czyż, szkoleniowiec Safo ICom. - Najważniejsze aby była to spokojna wygrana. Taki mecz pozwoli nam wyeliminować błędy, które wciąż popełniamy - dodaje Magdalena Chemicz, która wskutek niecelnych rzutów piłkarek Sośnicy, była najbardziej poobijaną zawodniczką Safo ICom.
Wszystko wskazuje na to, że trener Czyż da odpocząć czołowym zawodniczkom i do gry desygnuje piłkarki dotychczas rezerwowe. - Ale u nas nie ma rezerwowych, są tylko zmienniczki. A w jakim składzie zagramy zadecyduję tuż przed niedzielnym meczem - ucina trener Czyż. Mecz z AZS AWF Katowice rozpocznie się o godz. 17.
Reklama













Komentarze