Na razie bez gwiazd
PIŁKA NOŻNA. Dzisiaj, o godz. 20, reprezentacja Polski spotka się towarzysko z Estonią
- 02.02.2007 16:43
Mecz z Estonią będzie pierwszym w Nowym Roku sprawdzianem kadry Leo Beenhakkera. W środę \"biało-czerwoni” spotkają się ze Słowacją. Z powołanych 20 piłkarzy na hiszpańskim zgrupowaniu, z powodu kontuzji, stawiło się szesnastu. W polskiej drużynie wystąpią przede wszystkim piłkarze z krajowych klubów, bowiem mecz nie odbywa się w oficjalnym terminie UEFA. Zawodnicy z zagranicznych zespołów stawią się na zgrupowaniu przed środowym spotkaniem ze Słowakami.
W ostatniej chwili szansę na występ przeciwko Estończykom otrzymał Rafał Grzelak. Pomocnik Boavisty Porto zastąpił Roberta Kolendowicza, który podczas jednego z treningów doznał kontuzji ręki. - Pozostali podopieczni Leo Beenhakkera są zdrowi - mówi menedżer reprezentacji Jan de Zeeuw i dodaje: Trener Beenhakker zna już skład, w jakim przystąpi do sparingu z Estonią. Dzisiaj, o 12.30 odbędzie się odprawa i zawodnicy jako pierwsi dowiedzą się, kto wybiegnie na boisko - wyjaśnia odpowiadający za sprawy organizacyjne w ekipie \"biało-czerwonych” Holender.
W składzie Estonii zabraknie uznanego za najlepszego piłkarza minionego roku - Rajo Piiroja. Pod jego nieobecność największą gwiazdą rywali będzie rezerwowy bramkarz Arsenalu Londyn Mart Poom. Na obu ławkach trenerskich zasiądą Holendrzy. Szkoleniowcem Bałtów jest Jelle Goes, który ma co prawda zapisaną w swoim trenerskim dossier pracę z reprezentacją Holandii, tyle tylko, że... złożoną z piłkarzy odbywających służbę wojskową.
(Greg)
Reklama













Komentarze