W najbliższych dniach do grona piłkarzy pozyskanych przez zamojskiego trzecioligowca dołączy Maciej Pastuszka.
Paweł Grzegorczyk
06.02.2007 20:16
Wcześniej sfinalizowano rozmowy z Łukaszem Gizą, Prejuce Nakoulmą, Łukaszem Sękowskim, Tomaszem Albingierem i Arturem Chałasem. Na tym nie koniec wzmocnień. \"Siódemką” w talii Czesława Palika może być utalentowany rezerwista Górnika Łęczna Dariusz Osuch.
Czesław Palik nadal potrzebuje piłkarzy. - Dwóch lub trzech, ale takich, którzy weszliby z marszu do zespołu i nie byli tylko uzupełnieniem, lecz znaczącym wzmocnieniem - precyzuje wymagania szkoleniowiec Hetmana. W takiej sytuacji przenosiny do Zamościa Macieja Pastuszki są niemal pewne. Pomocnik AKS Busko spełnia wszystkie castingowe kryteria. Do uzgodnienia pozostają jeszcze warunki indywidualnego kontraktu zawodnika w Hetmanie. Sam piłkarz nie ukrywa, że chętnie zmieniłby otoczenie i pomógł zamościanom w walce o ligowy byt. - Będzie nasz. Wstępnie się dogadaliśmy. Kogoś, kto rozegrał 58 spotkań w pierwszej lidze, a w drugiej tyle, że nie potrafi dokładnie zliczyć, chyba nie trzeba reklamować - mówi Czesław Palik i dodaje: \"Pasti” w tym tygodniu rozwiązuje kontrakt z Buskiem i będzie dysponował własną kartą zawodniczą.
Działacze Hetmana spoglądają również w kierunku Łęcznej. Kolejnym piłkarzem, który może założyć trykot zamojskiego trzecioligowca jest ofensywny zawodnik Górnika Łęczna Dariusz Osuch. 21-
latek otrzymał już wstępną propozycję angażu od prezesa Krasuckiego. - Zareagował pozytywnie. Przystępujemy do działania. Jeszcze dzisiaj wyślemy do Górnika stosowne pismo - mówi Krzysztof Krasucki.
W przypadku Osucha sam pośpiech może jednak nie wystarczyć. W wyścigu po piłkarza chce wziąć udział świdnicka Avia, która również myśli o wzmocnieniu przednich formacji. Pierwsze sondażowe rozmowy z klubem z ekstraklasy prowadziła była ikona Górnika, a obecnie reprezentant świdniczan - Paweł Bugała. Oba kluby widzące u siebie Dariusza Osucha mogą jednak zostać w startowych blokach. Do gry wkroczył potężniejszy i atrakcyjniejszy konkurent - szwedzki drugoligowiec. FF Falkenbergs zamierza zaprosić napastnika z Łęcznej na testy. - Pojawiła się propozycja gry w Szwecji. Nie znam jeszcze szczegółów, ani nawet, jaki klub się po mnie zgłosił. Dowiedziałem się, że do Łęcznej ma wpłynąć faks z propozycją. Z pewnością podjąłbym wyzwanie. Wyjazd do Skandynawii mógłby być moją życiową szansą. Jeśli ta opcja nie wypali, z przyjemnością skorzystam z propozycji Hetmana. Jest mi bardzo miło, że jako pierwsi widzieli mnie u siebie. Trzeba to docenić. Jeśli szwedzki kierunek nie wypali, Zamość ma pierwszeństwo - szczerze przyznaje Dariusz Osuch.
Komentarze