Duża konkurencja na skoczni
Reprezentacja Polski (15 kobiet i 13 mężczyzn) zameldowała się w Birmingham
- 28.02.2007 19:29
gdzie jutro rozpoczną się 29 halowe mistrzostwa Europy w lekkoatletyce. W ekipie \"biało-czerwonych” jest zawodnik lubelskiego Startu - Grzegorz Sposób, który wystartuje w konkursie skoku wzwyż.
Reprezentant Startu niedawno poprawił rekord życiowy w hali, pokonując podczas mityngu w Bukareszcie wysokość 228 cm. W Birmingham będzie miał jednak bardzo silną konkurencję. Aż dziewięciu lekkoatletów skoczyło w tym roku wyżej od Sposoba, dwóch legitymuje się takim samym wynikiem. Na czele listy jest Rosjanin Iwan Uchow, legitymujący się rezultatem 239 cm. Drugi tegoroczny wynik należy do utytułowanego Szweda Stefana Holma (238 cm). Taką samą wysokość uzyskał inny Szwed - Linus Thoernblad. 235 cm pokonał Rosjanin Andriej Tierieszin, a Czech Ton zaliczył 234 cm. Dodajmy, że do finału mistrzostw Europy, który odbędzie w niedzielę, awansuje tylko ośmiu zawodników. Eliminacje zaplanowano na sobotę rano.
- Sobotnie eliminacje rozpoczną się po dziewiątej. Dla Grzegorza to trochę za wcześnie, on woli późniejsze pory zawodów - powiedział Andrzej Kleczek, trener Grzegorza Sposoba. - Nie nastawiamy się na konkretną lokatę. W tym roku poziom skoków jest bardzo wysoki i walka o sam finał może być bardzo zacięta. Zakwalifikowanie się do \"ósemki” będzie dużym sukcesem, a później wszystko jest możliwe. Będę też zadowolony, jeżeli Grzegorz wyrówna lub poprawi swój najlepszy wynik, chociaż zdaję sobie sprawę, że nawet wtedy nie ma gwarancji dostania się do finału.
Sposób przeważnie rezygnował z udziału w prestiżowych imprezach w hali, ale ostatnie wyniki zachęciły go do startu w Birmingham. Zawodnik lubelskiego klubu będzie miał okazję sprawdzić formę po zmianie rozbiegu, który wydłużył i poszerzył. - Ostatnio mieliśmy problemy natury technicznej, dlatego postanowiliśmy coś zmienić. Teraz Grzegorz rozpoczyna rozbieg z miejsca, poza tym zmieniły się też szybkość i kąt ataku poprzeczki. Może efekt tych zmian zobaczymy już teraz, chociaż my bardziej myślimy o sezonie letnim - stwierdził szkoleniowiec skoczka.
W kadrze Polski jest jeszcze jeden akcent z Lubelszczyzny. Na 800 m i w sztafecie 4 x 400 wystąpi Ewelina Sętowska, wychowanka puławskiej Wisły, dziś zawodniczka AZS AWF Warszawa.
Zdaniem szefa szkolenia PZLA Henryka Olszewskiego, największe szanse medalowe mają Lidia Chojecka (Warszawianka) w biegu na 1500 lub 3000 m i Anna Rogowska (SKLA Sopot) w skoku o tyczce. - Liczę jeszcze na miłą niespodziankę ze strony walecznych biegaczek - Eweliny Sętowskiej i Anety Lemiesz z Warszawianki - dodał Olszewski.
Patrząc na listy zgłoszeń do mistrzostw Europy, sporządzonych według tegorocznych rezultatów, tylko ośmioro polskich lekkoatletów jest w czołowych dziesiątkach. Oprócz pierwszej na 1500 i drugiej na 3000 m Chojeckiej oraz drugiej Rogowskiej, są to: szósta w skoku w dal Małgorzata Trybańska (KS Warszawianka), siódma w pchnięciu kulą Magdalena Sobieszek, ósma na 60 m przez płotki Aurelia Trywiańska, dziesiąta na 400 m Grażyna Prokopek (wszystkie AZS AWF Warszawa), a z mężczyzn - ósmy w skoku w dal Marcin Starzak (AZS AWF Kraków) oraz w skoku o tyczce Adam Kolasa (KB Sporting Międzyzdroje) na miejscach siedem-dziewięć.
Reklama













Komentarze