Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Przeprosił, więc powinien zagrać

SIATKÓWKA Wlazły przeprasza, Lozano nie zamyka mu drogi do reprezentacji
Wszystko wskazuje na to, że udało się zażegnać konflikt na linii Raul Lozano - Mariusz Wlazły. Po bezpośredniej rozmowie z argentyńskim trenerem reprezentacji Polski siatkarzy jeden z kluczowych zawodników drużyny wicemistrzów świata może wrócić do kadry, jeśli nie będzie przeciwwskazań zdrowotnych. W poniedziałek, 26 lutego, prezydium zarządu Polskiego Związki Piłki Siatkowej poparło propozycję trenera Raula Lozano wnioskującego o wykluczenie z kadry do końca 2007 roku Mariusza Wlazłego, który w poprzez media zwrócił się o zwolnienie go z tegorocznych rozgrywek Ligi Światowej. - Chciałbym podkreślić dwa motywy jakie spowodowały taką decyzję - uzasadniał wówczas swą decyzję Lozano. - Wszyscy zawodnicy są zmęczeni. Tego nie można zanegować. Nikt jednak nie prosił o dwumiesięczne wakacje od reprezentacji. Ponadto żaden z nich nie groził rezygnacją z gry w kadrze. Ostatecznie w czwartek wieczorem, tuż przed wylotem Lozano do Argentyny, doszło na prośbę Mariusza Wlazłego do spotkania trenera z zawodnikiem. Młody siatkarz przedstawił trenerowi problemy związane ze swym stanem zdrowia i starał się wyjaśnić motywy postępowania. Jak poinformował Polski Związek Piłki Siatkowej, rozmowa przebiegała w \"atmosferze wzajemnego zrozumienia”, a ostateczne decyzje związane z grą Wlazłego w reprezentacji Polski będą uzależnione od kolejnych specjalistycznych badań medycznych. Jednocześnie PZPS zadeklarował, że udzieli zawodnikowi wszelkiej pomocy w związku z jego sytuacją zdrowotną. Mariusz Wlazły, w oświadczeniu opublikowanym na internetowej stronie BOT Skry Bełchatów, napisał: \"W związku z tym tą drogą chciałbym przeprosić trenera, kolegów z reprezentacji, kibiców oraz wszystkich zainteresowanych jak najlepszymi rezultatami sportowymi polskiej reprezentacji za zamieszanie, jakie powstało na tle mojego powołania do Kadry Narodowej”.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama