Przeprosił, więc powinien zagrać
SIATKÓWKA Wlazły przeprasza, Lozano nie zamyka mu drogi do reprezentacji
- 02.03.2007 16:30
Wszystko wskazuje na to, że udało się zażegnać konflikt na linii Raul Lozano - Mariusz Wlazły. Po bezpośredniej rozmowie z argentyńskim trenerem reprezentacji Polski siatkarzy jeden z kluczowych zawodników drużyny wicemistrzów świata może wrócić do kadry, jeśli nie będzie przeciwwskazań zdrowotnych.
W poniedziałek, 26 lutego, prezydium zarządu Polskiego Związki Piłki Siatkowej poparło propozycję trenera Raula Lozano wnioskującego o wykluczenie z kadry do końca 2007 roku Mariusza Wlazłego, który w poprzez media zwrócił się o zwolnienie go z tegorocznych rozgrywek Ligi Światowej. - Chciałbym podkreślić dwa motywy jakie spowodowały taką decyzję - uzasadniał wówczas swą decyzję Lozano. - Wszyscy zawodnicy są zmęczeni. Tego nie można zanegować. Nikt jednak nie prosił o dwumiesięczne wakacje od reprezentacji. Ponadto żaden z nich nie groził rezygnacją z gry w kadrze.
Ostatecznie w czwartek wieczorem, tuż przed wylotem Lozano do Argentyny, doszło na prośbę Mariusza Wlazłego do spotkania trenera z zawodnikiem. Młody siatkarz przedstawił trenerowi problemy związane ze swym stanem zdrowia i starał się wyjaśnić motywy postępowania. Jak poinformował Polski Związek Piłki Siatkowej, rozmowa przebiegała w \"atmosferze wzajemnego zrozumienia”, a ostateczne decyzje związane z grą Wlazłego w reprezentacji Polski będą uzależnione od kolejnych specjalistycznych badań medycznych. Jednocześnie PZPS zadeklarował, że udzieli zawodnikowi wszelkiej pomocy w związku z jego sytuacją zdrowotną.
Mariusz Wlazły, w oświadczeniu opublikowanym na internetowej stronie BOT Skry Bełchatów, napisał: \"W związku z tym tą drogą chciałbym przeprosić trenera, kolegów z reprezentacji, kibiców oraz wszystkich zainteresowanych jak najlepszymi rezultatami sportowymi polskiej reprezentacji za zamieszanie, jakie powstało na tle mojego powołania do Kadry Narodowej”.
Reklama













Komentarze