Po występach reprezentacji Polski w Pucharze Śląska w tym tygodniu na parkiety wracają ligowe zespoły.
Marcin Prażmowski
05.03.2007 20:12
Na brak pracy nie będą narzekały szczypiornistki Safo ICom, które rozegrają dwa mecze. Jutro czeka je potyczka w ramach Pucharu Polski z AZS AWF Katowice, a w sobotę arcyważny wyjazd do Zagłębia Lubin.
Od ostatniego występu lublinianek minął tydzień. Jednak w tym czasie nasz zespół nie próżnował. Trener Ryszard Czyż niemal codziennie fundował swoim podopiecznych mocną dawkę zajęć, a jedynym dniem wolnym była niedziela. - Cały czas pracujemy nad obroną, która, porównując mecz w Szczecinie z tym z Elbląga, funkcjonowała już lepiej - podkreśla Magdalena Chemicz, bramkarka Safo ICom. Z pewnością jutrzejsza konfrontacja z \"akademiczkami” będzie swojego rodzaju test-meczem przed istotnym bojem w Lubinie. - Przećwiczymy ustawienie, kilka zagrań, jednak na pewno nie odpuścimy tego spotkania. Podobnie jak katowiczanki, które będą chciały zrehabilitować się za blamaż w ligowym meczu - dodaje nasza bramkarka.
Z pewnością mniej obciążone będą kadrowiczki Dorota Malczewska i Małgorzata Majerek, które w weekend wystąpiły w Pucharze Śląska. Na sobotę jednak obie piłkarki będą musiały być gotowe do walki, ponieważ ewentualne zwycięstwo może mistrzyniom Polski ułatwić nieco drogę do obrony tytułu. - Zagłębie, podobnie jak my, walczy o jak najlepszą pozycję wyjściową przed play-off. Należy się więc spodziewać zaciętej rywalizacji, a o wyniku końcowym zadecyduje popełniona większa liczba prostych błędów - uważa Magdalena Chemicz.
Spotkanie z \"miedziowymi” będzie dla podopiecznych trenera Czyża o tyle istotne, że w ostatnim meczu rundy zasadniczej nasz zespół zmierzy się z równie silnym AZS AWFiS Gdańsk. Lubinianki natomiast czekać będzie wyjazd do Elbląga, co w ich przypadku równoznaczne jest z dopisaniem do swojego dorobku kolejnych dwóch punktów. Wygrana z Zagłębiem najprawdopodobniej nie pozwoli przeskoczyć aktualnego lidera, jednak stworzy szanse awansu na podium, co będzie niezmiernie istotne przy tworzeniu par rundy play-off.
Komentarze