Obrońcy lepiej od napastników
PIŁKARSKA III LIGA Hetman Zamość na integracyjnym zgrupowaniu w Chorzowie
- 07.03.2007 09:47
W pierwszym meczu sparingowym rozegranym podczas śląskiego zgrupowania Hetman uległ trzecioligowemu GKS Jastrzębie 1:0. Pomimo niekorzystnego wyniku piłkarze Czesława Palika zaprezentowali się z dobrej strony. W spotkaniu nie wystąpił eks-zamościanin Marcin Narwojsz, broniący obecnie barw klubu z Jastrzębia Zdroju. Popularnego \"Cinka” w roli egzekutora wyręczył Robert Żbikowski.
- O niebo lepiej funkcjonowała obrona, choć nadal byłoby do czego się przyczepić. Mamy problemy z grą jeden na jeden i utrzymywaniem dyscypliny. Z konieczności postawiliśmy na młodych defensorów, którzy, o dziwo, ustrzegli się błędów. Wypróbowałem ustawienia z parą stoperów Tomasik - Chałas. W pierwszych ligowych spotkaniach Wachowicz i Solecki będą pauzować za kartki i potrzebujemy wyjścia alternatywnego - tłumaczył szkoleniowiec Hetmana Czesław Palik, który szczególnie dobre referencje wystawił testowanemu zawodnikowi Skawinki Skawina Tomaszowi Tomasikowi.
- Pomimo młodego wieku gra bardzo dorośle. Myślę, że będziemy mieli z niego dużo pociechy - mówi trener, a jego słowa mogą oznaczać postawienie kropki nad \"i” w sprawie transferu 20-latka do Zamościa.
Zdecydowanie słabiej niż obrońcy spisali się zawodnicy odpowiedzialni za strzelanie bramek. - Poza dość przypadkowym strzałem w poprzeczkę Tomasza Sobczyka i dobrym, ale wybronionym uderzeniu Tomasza Albingiera, zabrakło nam argumentów - ocenia drugi trener Włodzimierz Kwiatkowski. Siłę ognia, przynajmniej w spotkaniu z Rakowem, ma wzmocnić były zawodnik KSZO Tomasz Żelazowski. - Przypomniał sobie o mnie i chciał się pokazać. To taki piłkarz, którego nie potrzeba sprawdzać - mówi Czesław Palik. Szanse na pozyskanie 33-latka wydają się być jednak niewielkie.
(Greg)
GKS Jastrzębie - Hetman Zamość 1:0 (1:0)
Bramka: Żbikowski (40).
Reklama













Komentarze