Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Byłby najtańszy...

Dawid Aiteka, czarnoskóry napastnik rodem z Nigerii stara się o angaż w Lewarcie. Lubartowianie testowali tego piłkarza
we wczorajszym sparingu przeciwko Orionowi Niedrzwica, w którym to Aiteka strzelił bramkę. - Zobaczymy jak zaprezentuje się przeciwko bardziej wymagającemu rywalowi - skwitował Grzegorz Białek, szkoleniowiec \"biało-niebieskich”. Wydawało się, że lista transferowa w Lubartowie jest już zamknięta. Klub pozyskał czterech zawodników i jak podkreślali sami działacze, na tym zakończone zostało wzmacnianie drużyny na rundę wiosenną. W weekend jednak zmieniono zdanie, bowiem do klubu sam zapukał Dawid Aiteka, który na początku okresu przygotowawczego bezskutecznie starał się o angaż w Avii Świdnik. - Podobno wówczas miał problemy z łokciem i nie mógł grać na maksimum swoich możliwości - podkreśla Ryszard Och. Prezes Lewartu najwyraźniej wyszedł z założenia, że skoro testy nic nie kosztują, to warto sprawdzić zawodnika. - Widać, że ma potencjał. Jest szybki, a przy tym nieźle wyszkolony technicznie. Trudno jednak cokolwiek wyrokować po jednym meczu, tym bardziej że piątoligowiec nie zawiesił wysoko poprzeczki - przyznaje szkoleniowiec Lewartu. Niemniej Aiteka pozostanie w Lubartowie przynajmniej do następnego meczu kontrolnego, a ten podopieczni Grzegorza Białka rozegrają w najbliższą sobotę z Unią Bełżyce. - Jeśli okaże się, że może nam pomóc, to najprawdopodobniej skusimy się na niego. Na pewno problemu nie będą stanowiły finanse, gdyż Aiteka byłby jednym z naszych najtańszych zawodników - dodaje prezes Och. Najważniejsze, że zgodnie z założeniami forma całego zespołu wzrasta - cieszy się szkoleniowiec i nietrudno przyznać mu racji, bo patrząc na postawę chociażby Borysa Kaczmarskiego, Tomasza Mitury czy młodszych zawodników jak Emil Szlachta, Grzegorz Dajek oraz Maciej Jurak wiosną Lewart może myśleć o marszu w górę tabeli. Pod warunkiem, że... - Skorygujemy nieco ustawienie taktyczne. Nie ukrywam, że mam prawdziwy ból głowy co do obsady poszczególnych pozycji, szczególnie w obronie - podkreśla trener Białek.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama