Piłka nożna i żużel przez wiele lat kojarzone były z jednym lubelskim klubem - Motorem.
ARTUR TORUŃ
12.03.2007 10:58
Później sekcje przeszły na własny rozrachunek, ale nadal organizowały swoje imprezy na tym samym stadionie przy Al. Zygmuntowskich. Ostatnio pojawiła się koncepcja, aby żużlowy tor przenieść w inne miejsce.
Sportowy obiekt przy Al. Zygmuntowskich będzie gruntownie przebudowany. W ubiegłym roku zarezerwowano na ten cel unijne pieniądze. Powstał projekt, który jednak nie zakładał oddzielenia piłki od żużla. Według najnowszych koncepcji, istnieje możliwość wybudowania stadionu typowo piłkarskiego, którego trybuny nie byłyby narażone na działanie pyłu, unoszącego się podczas żużlowych zawodów i treningów. Przenosiny, chociażby chwilowe, reprezentantów \"czarnego sportu” może też wymusić wspomniana gruntowna modernizacja.
- To dopiero koncepcja, którą musimy przedyskutować z działaczami Towarzystwa Żużlowego - powiedział Mariusz Szmit, dyrektor Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji. - W tej sprawie spotkamy się w poniedziałek. Decyzje musimy podjąć szybko, w ciągu dwóch tygodni, ponieważ nie ma już wiele czasu na sporządzenie odpowiedniej dokumentacji.
Stadion przy ul. Kresowej to jedno z miejsc, gdzie mogliby się przeprowadzić żużlowcy, chociaż zrealizowanie tego przedsięwzięcia może napotkać pewne przeszkody. Przede wszystkim chodzi o czas dostosowania obiektu do organizacji imprez żużlowych. Prace należałoby zakończyć w ciągu roku. I nie wiadomo, jak zareagują mieszkańcy bloków położonych najbliżej stadionu. Czy nie będą narzekali na zwiększony poziom hałasu? A może żużlowy klub otrzyma propozycję innej lokalizacji.
- Musimy dokładnie rozważyć wszystkie warianty - stwierdził dyrektor MOSiR. - Być może pozostaniemy przy planie wielofunkcyjnego stadionu. Przy wyborze koncepcji musimy też brać pod uwagę zachowanie ciągłości rozgrywek, zarówno piłkarskich jak i żużlowych. Kiedy ruszy budowa, zawody gdzieś muszą być organizowane. Jedno jest pewne. Każdy z wariantów uwzględnia przesunięcie stadionu przy Al. Zygmuntowskich, a konkretnie odsunięcie od lekkoatletycznego obiektu Startu.
Postanowiono też zwiększyć pojemność stadionu. Według najnowszego planu na trybunach ma być 20 tysięcy miejsc, chociaż aby zorganizować finał Ligi Mistrzów, trzeba mieć obiekt, mogący pomieścić przynajmniej 30 tys. kibiców. - Na takie przedsięwzięcie nie mamy funduszy, poza tym brakuje też miejsca na wybudowanie większego stadionu. Tak twierdzą projektanci - wyjaśnił dyrektor Szmit. - A nie możemy budować zupełnie gdzie indziej, ponieważ unijne środki zostały przeznaczone na konkretny cel - stadion przy Al. Zygmuntowskich. W ciągu kilku miesięcy musimy mieć gotową dokumentację. Jeżeli w trzecim kwartale zostaną zakończone procesy uruchamiania funduszy, wówczas prace rozpoczniemy w czwartym kwartale. Najpóźniej na początku przyszłego roku. Korzystając z unijnej dotacji musimy przestrzegać harmonogramu.
Komentarze