Jest promyk nadziei
Piłkarze Wisły zmierzyli się w sparingu z Bronią Radom, zespołem zajmującym po rundzie jesiennej ostatnie miejsce w mazowieckiej piątej lidze.
- 12.03.2007 10:55
Podopieczni trenera Jerzego Krawczyka zwyciężyli 4:1. W sobotę zagrają ostatni mecz kontrolny z Chełmianką.
Jeśli puławianie potwierdzą formę prezentowaną w czasie sparingów również w lidze, to z wywalczeniem awansu nie będą mieć żadnych problemów. Wiślacy z ośmiu rozegranych spotkań kontrolnych przegrali tylko jedno z Siarką Tarnobrzeg. Na uwagę zasługują zwłaszcza wygrane z wyżej notowanymi Czarnymi Dęblin 6:2, Stalą Kraśnik 2:0, Victorią Parczew 3:1 czy Podlasiem Biała Podlaska 2:1.
Czy to dobry prognostyk przed meczami o ligowe punkty? - Zawsze lepiej jest wygrywać, niż przegrywać - odpowiada Jerzy Krawczyk, trener Wisły. - To pozwala wyrabiać w zawodnikach wiarę we własne siły, dodaje im pewności siebie. A wiadomo jaki mamy cel. Jak przyjdzie liga, to będziemy musieli wygrać z każdym - dodaje szkoleniowiec.
Zdaniem Krawczyka, dotychczasowe sparingi na swój sposób spełniły swe zadanie. Dały bowiem odpowiedź na to, w jakiej dyspozycji znajdują się poszczególni piłkarze z kadry Wisły. - Wszystko idzie planowo. Jesteśmy skuteczni, strzelamy ładne bramki, a sama gra się dobrze klei. Oczywiście i tak naszym generalnym sprawdzianem będzie liga. Ale jest promyk nadziei, że w niej będzie tak samo jak teraz - stwierdza trener puławian.
W tej chwili martwić może go jedynie fakt, że prawdopodobnie nie będzie mógł skorzystać z usług Grzegorza Suszka. 19-letni pomocnik do tej pory grał w każdym sparingu, strzelał również bramki. Ale w meczu z Bronią zabrakło dla niego w składzie. - Nie doszliśmy do porozumienia z Puławiakiem w sprawie jego transferu. Raczej nie będzie naszym zawodnikiem i dlatego nie zagrał - wyjaśnia Ireneusz Rybicki, kierownik drużyny Wisły.
Warto wspomnieć, że w 25 min meczu z Bronią Tomasz Dąbała obronił rzut karny, który sam wcześniej sprokurował. W sobotę o godz. 11 puławianie zmierzą się z Chełmianką. W przypadku dobrej pogody mecz odbędzie się na głównej płycie stadionu MOSiR. Tam bowiem wiślacy będą grać w lidze.
Bramki: Dryk (7, 17), Mirosław (20), Dziosa (31).
Wisła: Dąbała (55 Owczarzak) – Mróz, Piotr Skrzypczyński (70 Bancerz), Skrzypczak (60 Stolarek), Pszczoła (68 Wiśniorz), Mirosław, Kozdrój, Dziosa (65 Niedziałek), Abramczyk, Dryk, M. Kamola (58 T. Sikora).
Reklama













Komentarze