Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Jest promyk nadziei

Piłkarze Wisły zmierzyli się w sparingu z Bronią Radom, zespołem zajmującym po rundzie jesiennej ostatnie miejsce w mazowieckiej piątej lidze.
Podopieczni trenera Jerzego Krawczyka zwyciężyli 4:1. W sobotę zagrają ostatni mecz kontrolny z Chełmianką. Jeśli puławianie potwierdzą formę prezentowaną w czasie sparingów również w lidze, to z wywalczeniem awansu nie będą mieć żadnych problemów. Wiślacy z ośmiu rozegranych spotkań kontrolnych przegrali tylko jedno z Siarką Tarnobrzeg. Na uwagę zasługują zwłaszcza wygrane z wyżej notowanymi Czarnymi Dęblin 6:2, Stalą Kraśnik 2:0, Victorią Parczew 3:1 czy Podlasiem Biała Podlaska 2:1. Czy to dobry prognostyk przed meczami o ligowe punkty? - Zawsze lepiej jest wygrywać, niż przegrywać - odpowiada Jerzy Krawczyk, trener Wisły. - To pozwala wyrabiać w zawodnikach wiarę we własne siły, dodaje im pewności siebie. A wiadomo jaki mamy cel. Jak przyjdzie liga, to będziemy musieli wygrać z każdym - dodaje szkoleniowiec. Zdaniem Krawczyka, dotychczasowe sparingi na swój sposób spełniły swe zadanie. Dały bowiem odpowiedź na to, w jakiej dyspozycji znajdują się poszczególni piłkarze z kadry Wisły. - Wszystko idzie planowo. Jesteśmy skuteczni, strzelamy ładne bramki, a sama gra się dobrze klei. Oczywiście i tak naszym generalnym sprawdzianem będzie liga. Ale jest promyk nadziei, że w niej będzie tak samo jak teraz - stwierdza trener puławian. W tej chwili martwić może go jedynie fakt, że prawdopodobnie nie będzie mógł skorzystać z usług Grzegorza Suszka. 19-letni pomocnik do tej pory grał w każdym sparingu, strzelał również bramki. Ale w meczu z Bronią zabrakło dla niego w składzie. - Nie doszliśmy do porozumienia z Puławiakiem w sprawie jego transferu. Raczej nie będzie naszym zawodnikiem i dlatego nie zagrał - wyjaśnia Ireneusz Rybicki, kierownik drużyny Wisły. Warto wspomnieć, że w 25 min meczu z Bronią Tomasz Dąbała obronił rzut karny, który sam wcześniej sprokurował. W sobotę o godz. 11 puławianie zmierzą się z Chełmianką. W przypadku dobrej pogody mecz odbędzie się na głównej płycie stadionu MOSiR. Tam bowiem wiślacy będą grać w lidze. Bramki: Dryk (7, 17), Mirosław (20), Dziosa (31). Wisła: Dąbała (55 Owczarzak) – Mróz, Piotr Skrzypczyński (70 Bancerz), Skrzypczak (60 Stolarek), Pszczoła (68 Wiśniorz), Mirosław, Kozdrój, Dziosa (65 Niedziałek), Abramczyk, Dryk, M. Kamola (58 T. Sikora).

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama