Reklama
Górnika prawo do obrony
Nie zgadzamy się na pozbawienie klubu prawa do obrony i stosowanie form nacisku mających na celu poddanie się karze
- 03.04.2007 16:06
- napisał w oficjalnym oświadczeniu Marian Bulak, prezes Górnika Łęczna S.A., które zostało ogłoszone na wczorajszej konferencji prasowej. To reakcja na zawieszenie zespołu w rozgrywkach I ligi. Wydział Dyscypliny PZPN stawia sprawę jasno, albo Górnik uderzy się w piersi i zgodzi na sankcję w postaci degradacji, albo decyzja nie zostanie zmieniona. A kolejne nierozegrane mecze będą groziły walkowerami, o czym już w jutro może przesądzić Komisja Ligi Ekstraklasy S.A. W praktyce to także będzie oznaczało spadek do niższej klasy. Chyba, że decyzję WD anuluje Komisja Odwoławcza PZPN, do której \"zielono-czarni” skierowali stosowny wniosek. - Owszem, Górnik przejął miejsce w lidze od stowarzyszenia oraz prawa i obowiązki, jednak to nie jest równoznaczne z przejęciem odpowiedzialności za czyny osób poprzedniego podmiotu zmieszanych w aferę korupcyjną. A to dlatego, że w momencie, gdy spółka przystępowała do ligi nie toczyło się żadne postępowanie dyscyplinarne. Nie było też żadnych zarzutów, w tym korupcyjnych - wyjaśniła mecenas Agata Wantuch, reprezentująca interesy łęcznian.
- Podjęcie decyzji o podaniu się karze skutkowałoby prokuratorskimi zarzutami wobec zarządu spółki o działaniu na jej szkodę - dodał Bulak. I już teraz wiadomo, zgodnie z zawartą umową, że w przypadku spadku Górnika do II ligi kopalnia, będą głównym sponsorem, przestałaby finansować zespół. Dlatego gra toczy się również coś więcej.
(ogor)
Górnik Łęczna S.A. w związku z toczącym się postępowaniem przed Wydziałem Dyscypliny w sprawie korupcji sportowej oraz ze stanowiskiem zajmowanym przez członków tego wydziału w mediach oświadcza:
1. że jest żywotnie zainteresowany wyjaśnieniem całej sprawy i ukaraniem winnych badanego procederu,
2. że nie jest jego zamiarem jakiekolwiek utrudnianie lub przedłużanie procedury dyscyplinarnej. przedstawiciel klubu jest obecny na każdym wyznaczonym terminie posiedzenia, a stanowisko, wnioski i zarzuty formułowane na piśmie są w wymaganych przez organ terminach,
3. klub zgłaszał i zgłasza chęć współpracy z każdym organem prowadzącym postępowanie w sprawie korupcji i nie zamierza niczego i nikogo ukrywać.
Jednak powyższe stanowisko nie oznacza zgody na pozbawianie klubu prawa do obrony, na pomijanie istotnych w sprawie regulacji prawnych i stosowanie form nacisku mających na celu poddanie się karze bez względu na udział w procederze i posiadaną w sprawie wiedzę.
Górnik Łęczna S.A. stanowczo sprzeciwia się podawaniu mediom informacji nie odpowiadających rzeczywistemu stanowi i przebiegowi sprawy przy równoczesnym nałożeniu na uczestniczące w postępowaniu w imieniu klubu osoby obowiązku zachowania tajemnicy.
Górnik Łęczna S.A. został przyjęty w poczet członków PZPN w dniu 3 stycznia 2007 r. po przedstawieniu wszystkich wymaganych prawem dokumentów i po pomyślnej ich weryfikacji i w żadnym momencie tego postępowania nie został poinformowany przez organy związkowe o ewentualnych zarzutach ciążących na stowarzyszeniu GKS Górnik Łęczna, jego działaczach lub pracownikach, jak również o możliwym obciążeniu odpowiedzialnością za ich czyny nowego podmiotu.
Górnik Łęczna S.A. nie powstał w celu uniknięcia odpowiedzialności czy utrudniania ustalenia stanu faktycznego i sprawców w tak ważnej dla społeczeństwa i środowiska sprawie.
Górnik Łęczna S.A. informuje, że skierował wniosek do Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu, celem obiektywnego ustalenia istnienia po stronie klubu odpowiedzialności za działania osób fizycznych, którym wymieniona Prokuratura postawiła zarzuty dot. korupcji w sporcie, a które to osoby w żaden sposób nie były z Górnikiem Łęczna S.A. związane, o ustalenie w trybie ustawy o odpowiedzialności podmiotów zbiorowych, czy Górnik Łęczna S.A. mógł odnieść lub odniósł korzyść z działania tych osób, a tym samym o ustalenie, czy może zostać uznany za podmiot wobec którego będą miały zastosowania uregulowania dotyczące praw i odpowiedzialności z art. 21 ust. 4 tej ustawy, a w konsekwencji powyższego ustalenia czy Prokuratura rozważa wystąpienie do Sądu w trybie art. 27 cytowanej ustawy z wnioskiem o prowadzenie postępowania w sprawie odpowiedzialności podmiotu zbiorowego za czyny zabronione do sądu?
Należy bowiem mieć na względzie formę prawną w jakiej działa Górnik Łęczna S.A. i wynikających z tego obowiązków wobec akcjonariuszy, organów Spółki oraz prawa, które nie przewiduje możliwości ponoszenia odpowiedzialności za poprzednika, nawet w sytuacji gdyby doszło do przekształcenia, a nie powołania nowego podmiotu jak w niniejszej sprawie.
Tym samym niemożliwym jest do czasu uzyskania stanowiska prokuratury lub orzeczenia sądowego podjęcie jakichkolwiek decyzji o poddawaniu się karze albowiem skutkowałoby to prokuratorskimi zarzutami wobec zarządu spółki o działanie na jej szkodę.
O powyższych okolicznościach informowany był Wydział Dyscypliny.
Górnik Łęczna S.A. w związku z orzeczeniem Wydziału Dyscypliny z 29 marca 2007 r. informuje, że jego zdaniem brak jest jakichkolwiek przesłanek do stosowania środka zapobiegawczego przewidzianego regulaminem dyscyplinarnym i w związku z jego nieuzasadnionym zastosowaniem wystąpił do Komisji Odwoławczej PZPN ze stosownym odwołaniem. Jedną z podstaw odwołania jest zdaniem klubu nie charakter zapobiegawczy, a represyjny zastosowanego środka.
Jesteśmy przekonani, że rozstrzygnięcia w tak ważnej sprawie zapadać będą po rzetelnie przeprowadzonych postępowaniach i będą obiektywne i sprawiedliwe, zgodne ze stanem faktycznym i literą prawa, oparte na faktach, wolne od emocji i jakichkolwiek nacisków i wpływów.
Prezes zarządu
Marian Bulak
Reklama













Komentarze