Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama NOWY LEXUS RZ: Rewolucja totalna! | DNI OTWARTE 4-9 MAJA

Mamy Euro 2012!

Razem z Ukrainą zorganizujemy trzecią pod względem wielkości imprezę sportową na świecie. Od wczoraj finały piłkarskich mistrzostw Europy w 2012 roku są nasze!!!
Po raz pierwszy w historii tak wielka impreza odbędzie się w naszej części Europy. - Organizatorem Euro 2012 zostaje Polska i Ukraina - ogłosił wczoraj przed południem w walijskim Cardiff, prezydent UEFA Michel Platini. Za pięć lat wraz ze wschodnimi sąsiadami będziemy gościć najlepsze zespoły Europy! Wspólna kandydatura Polski i Ukrainy została uznana za najlepszą już w I turze, zdobywając osiem głosów. Włosi dostali cztery, a Chorwaci i Węgrzy ani jednego. - Ta decyzja to olbrzymia, historyczna szansa dla Polski i Ukrainy nie tylko na rozwój sportowy, ale infrastrukturalny i gospodarczy - komentuje Zbigniew Boniek. Warszawska giełda zareagowała natychmiast. Akcje spółek budowlanych poszły w górę o prawie 20 procent. Nic dziwnego. Do wydania jest kilkadziesiąt miliardów euro. Bez względu na sukces, który odniosą lub nie, polscy piłkarze, organizacja tak dużej imprezy to doskonały impuls dla gospodarki. Sieć drogowa powiększy się przynajmniej o 600 km autostrad. Możemy liczyć na modernizację linii kolejowych, portów lotniczych i bazy noclegowej. Ekonomiczny boom czeka mieszkańców miast, w których odbędą się mecze: Gdańska, Poznania, Warszawy i Wrocławia oraz ukraińskich Dniepropietrowska, Doniecka, Kijowa i Lwowa. Ale skorzystają i inne regiony, w tym Lubelszczyzna. Z Warszawy do Lwowa najkrótsza droga prowadzi przecież przez nasze województwo. Nałęczów już stara się, aby być bazą dla którejś z ekip piłkarskich. Euforia zapanowała też na Ukrainie. - Radość jest ogromna, bo to impreza bardziej ważna dla nas niż dla Polski. Euro 2012 przybliży nas bowiem do Unii Europejskiej, w której wy już jesteście - mówi Stepan Kurpil, ukraiński parlamentarzysta. Początkowo finały chciało organizować ośmiu kandydatów. Oprócz Polski i Ukrainy także Grecja, Włochy, Rumunia, Rosja, Turcja i Azerbejdżan, oraz wspólnie Chorwacja i Węgry. Szybko ze stawki wycofała się Rumunia. 8 listopada 2005 roku UEFA zdecydowała, że do finałowej fazy rywalizacji przechodzą wspólne kandydatury Polski i Ukrainy, Chorwacji i Węgier oraz Włosi. Decyzja UEFA jest ważna jeszcze z jednego powodu. Gdyby - odpukać - naszym piłkarzom nie udało się awansować do Euro 2008, to cztery lata później po raz pierwszy w historii zagrają w finałach. Gospodarz ma bowiem zagwarantowany start.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama