Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Walkowery anulowane

Komisja Odwoławcza PZPN uchyliła decyzję Wydziału Dyscypliny o zastosowaniu środka zapobiegawczego w postaci zawieszenia Górnika Łęczna oraz Arki Gdynia.
To sprawiło, że oba zespoły zostały dwukrotnie ukarane walkowerami. - Sprawiedliwości stało się zadość - skwitował prezes \"zielono-czarnych” Marian Bulak. Najpierw nie doszło do meczu Arka - Górnik, za co Komisja Ligi Ekstraklasy S.A. nałożyła na drużyny obustronny walkower, a później punkty za darmo otrzymały Wisła Płock i Widzew Łódź. Jednak łęcznianie oraz zespół z Wybrzeża nie zgodziły się z takimi postanowieniami, składając odwołania. Z pozytywnym skutkiem. - Komisja Odwoławcza uchyliła decyzję o podjęciu środka zapobiegawczego i w konsekwencji uchyliła również decyzje dotyczące walkowerów - tłumaczy przewodniczący KO Włodzimierz Głowacki. - Zwróciliśmy uwagę głównie na jedną rzecz - na gruncie prawa związkowego znaczenie tego środka i jego konstrukcja nie jest jednoznaczna. Komisja uznała, że nie zachodziły przesłanki uzasadniające jego zastosowanie i tym samym nie podzieliła w tym zakresie uzasadnienia Wydziału Dyscypliny. Co na to szef WD? - Zmierzaliśmy do tego, żeby te mecze zostały rozegrane - uważa Michał Tomczak. - Jeżeli to ma być sposób na doprowadzenie do ich odbycia, to jestem za. Naszą intencją nie było, żeby kosztem klubów, które są zamieszane w aferę korupcyjną, zyskiwały inne zespoły. Środek zapobiegawczy w postaci zawieszenia odniósł właściwy skutek - wywarł presję na kluby, pokazał, że nie będzie bezkarności. Przyniósł efekt zwłaszcza w stosunku do Arki Gdynia, w której nastąpiła istotna przemiana, a wręcz rewolucja kadrowo-mentalna. Dobrze, że członkowie Komisji Odwoławczej znaleźli wczoraj czas na swoje posiedzenie, bo wcześniej planowali je dopiero po weekendzie majowym. A przecież koniec sezonu jest już coraz bliższy. Dzięki temu zaległości będzie można nadrabiać nawet w przyszłym tygodniu. W najbliższą sobotę Górnik zagra w Poznaniu z Lechem (w ramach 24 kolejki), a w środę - 2 maja o godz. 19 - w Trójmieście z Arką. Serial wyjazdowy będzie kontynuowany 5 maja (25 kolejka), w Łodzi z Widzewem. - Na 15 maja wyznaczyliśmy spotkanie Górnika w Płocku - mówi Marcin Stefański ze spółki Ekstraklasa. - Wisła już potwierdziła ten termin. Co prawda w tym samym czasie będą też rozgrywki Pucharu Ekstraklasy, ale z przełożeniem niektórych meczów nie powinno być problemów. - Przygotowywaliśmy się przez dwa i pół miesiąca, więc granie co trzy dni nie powinno nam zaszkodzić - uspokaja kapitan Górnika Veljko Nikitović. - Przynajmniej teraz wiemy, że jesteśmy traktowani tak samo jak inne drużyny i również będziemy mogli rozegrać trzydzieści spotkań. - I nikt nie dostanie punktów za darmo punktów - dodaje Ireneusz Kościelniak z Arki. - Już cieszę się na spotkanie z Górnikiem, bo do tego klubu zawsze będą czuł sentyment.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama