Reklama
Blisko, coraz bliżej
EKSTRAKLASA PIŁKAREK RĘCZNYCH - Safo ICom lepsze od Piotrcovii w pierwszych meczach finału mistrzostw Polski
- 29.04.2007 19:22
Jeśli podopieczne trenera Ryszarda Czyża w Piotrkowie Trybunalskim zagrają tak, jak w sobotnim meczu, to nie powinny mieć problemów z obronieniem tytułu, a zarazem wywalczenia dwunastego złota. Mistrzynie kraju od pierwszych minut narzuciły swój styl gry, pierwsze wyszły na prowadzenie, którego nie oddały już do końca spotkania. Rywalkom tylko dwa razu udało się doprowadzić do remisu i kto wie jak potoczyłby się losy, gdyby przy stanie 11:11 sytuację sam na sam wykorzystała Irina Artsiomienka. A tak, nie dość, że Magdalena Chemicz popisała się fantastyczną interwencją, to kontra Doroty Maleczewskiej dała naszej drużynie ponownie prowadzenie. Chwilę później nasza bramkarka obroniła rzut karny Kingi Polenz i z rywalek zupełnie zeszło powietrze i do szatni schodziły przegrywając dwoma golami. Warte podkreślenia jest to, że z 12 bramek zdobytych przez przyjezdne to zasługa wyłącznie Agaty Wypych, Iwony Niedźwiedź-Cecotki i Inny Krzysztoszek. O ile po zmianie stron skuteczniej zagrały pozostałe piotrkowianki, tak zupełnie nie radziły sobie w grze obronnej. W konsekwencji nasz zespół systematycznie powiększał przewagę, która w 75 min wynosiła już siedem \"oczek”. Doskonale na kole prezentowały się Monika Marzec i Ewa Damięcka oraz jak zwykle nie do powstrzymania była Dorota Malczewska. - Wszystkie zapracowałyśmy na to zwycięstwo, a już szczególnie dobrze zaprezentowała się Magda. Mając ją za plecami mogę czuć się bezpiecznie, bo nawet jeśli popełnię błąd wiem, że uratuje... tyłek - przyznała wyraźnie szczęśliwa Monika Marzec. W minorowych nastrojach były zawodniczki Piotrcovii, które przyjechały z zamiarem wygrania jednego meczu. I to tego pierwszego... - Załamywać się nie będziemy. Trzeba walczyć dalej. Nasz zespół stać na tytuł i powinien go mieć - mówiła jakby ku pokrzepieniu serc Iwona Niedźwiedź-Cecotka, która już zapowiedziała, że po zakończeniu sezonu rezygnuje z gry w polskiej ekstraklasie.
A finałowa batalia przenosi się już to Piotrkowa Trybunalskiego. W najbliższy weekend rozegrane zostaną tam kolejne dwa mecze.
Reklama













Komentarze