Reklama
Przepustka do Europy
Piłkarze Groclinu Dyskobolii Grodzisk Wlkp. zwyciężyli Kolportera Koronę Kielce 2:0 w finale Pucharu Polski, rozegranym w Bełchatowie.
- 01.05.2007 16:39
Dzięki temu zespół Macieja Skorży wystąpi w przyszłym sezonie w europejskich pucharach.
Stawką meczu nie była tylko przepustka na stadiony Starego Kontynentu i splendor, ale również premia finansowa. Krzysztof Klicki, właściciel Korony, obiecał swoim zawodnikom milion złotych za wywalczenie tego trofeum. Ale jeden z najbogatszych Polaków nie będzie musiał sięgać, ponieważ już w 16 min błąd popełnił Maciej Mielcarz, przepuszczając piłkę po dalekim strzale Radosława Majewskiego. A kiedy Mariusz Zganiacz został wyrzucony przez arbitra z boiska, marzenia o sięgnięciu po Puchar Polski prysły.
Wygrana Groclinu mogła przerodzić się w demolkę. Sam Takesure Chinyama powinien skompletować hat-tricka. Jednak skończyło się tylko na bramce Laty, która przypieczętowała zdobycie przez zespół z Grodziska PP, po raz drugi w historii klubu. - Zrealizowaliśmy cel, który postawiono nam przed sezonem - cieszył się Maciej Skorża. - Od początku spotkania w nasze poczynania wdarła się duża nerwowość. Zespół był chyba za bardzo zmotywowany. To są młodzi ludzie na dorobku i brakuje niestety doświadczenia - mówił z kolei trener Korony Ryszard Wieczorek.
(ogor)
BRAMKI
1:0 - Radosław Majewski (16), 2:0 - Jarosław Lato (77).
SKŁADY
Groclin: Ptak - Mlynar, Lacic, Tupalski, Lazarewski - Piechniak, Majewski, Lato (87 Sokołowski) - Sikora (90 Rocki), Ivanowski (62 Chinyama).
Korona: Mielcarz - Golański, Szyndrowski, Kuś, Bednarek (63 Robak) - Bonin, Hermes, Zganiacz, Kaczmarek (73 Sasin) - Kowalczyk, Gajtkowski (46 Trzeciakiewicz).
Żółte kartki: Lato, Lacic - Hermes, Golański, Szyndrowski, Zganiacz. Czerwona kartka: Mariusz Zganiacz (29). Sędziował: Grzegorz Gilewski (Radom). Widzów: 5500.
Reklama













Komentarze