Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

W ukropie

Jeśli ktokolwiek liczył na to, że lider odniesie kolejne efektowne zwycięstwo srodze się zawiódł. Górnik II pokonał skromnie 1:0 (1:0) Unię Bełżyce
Przyjechaliśmy przegrać jak najniżej - mówił przed spotkaniem szkoleniowiec gości Przemysław Delmanowicz. Po meczu jednak czuł spory niedosyt, podobnie jak jego podopieczni. - Taki wynik wzięlibyśmy w ciemno, jednak teraz możemy tylko żałować, że nie udało nam się urwać punktów faworytom, tym bardziej, że mieliśmy ku temu okazje - dodał Piotr Mokiejewski, najlepszy zawodnik gości. I faktycznie gdyby bełżyczanie wykorzystali swoje okazje z drugiej połowy, to wówczas mogłoby dojść do sensacji. Ale atomowe uderzenie Mariusza Adamczyka z trudem na rzut rożny sparował Łukasz Witkowski, natomiast Łukasz Marek fatalnie skiksował, mając przed sobą bramkarza gospodarzy. Goście nie wykorzystali również rzutu wolnego pośredniego z 11 m - piłka po uderzeniu Adamczyka zatrzymała się na murze. Jedyna bramka padła w 16 min, a na listę strzelców wpisał się niezawodny Dariusz Osuch. Napastnik Górnika wykorzystał zamieszanie w polu karnym, gdzie piłki nie potrafiło wybić trzech obrońców Unii i z najbliższej odległości wpakował ją do siatki. - Faktycznie gol może i szczęśliwy, ale najważniejsze, że zwyciężyliśmy. W naszej grze brakowało polotu, w czym \"zasługa” słońca, które dawało się we znaki. W takim ukropie trudno się biega - przyznał Dariusz Osuch, który nie ukrywał, że liczy na występ w jutrzejszym meczu Pucharu Ekstraklasy przeciwko warszawskiej Legii. Mimo optycznej przewagi, gospodarze nie stworzyli wielu klarownych sytuacji, a gra środkiem pola momentami przypominała bicie głową w mur. Bramka: Osuch (16). Górnik II: Witkowski - Bodziak, Wywrocki, Jankowski, Jędrzejuk, Januszko (68 Zielony), Raczkiewicz, Kasperek, Michalak, Tomczuk (86 J. Pawelec), Osuch. Unia: Kurzępa - Jezierski, Okoniewski, Ryczek, Czępiński, Walenciuk, Adamczyk, Mokiejewski, Banaszkiewicz, Marek (89 Gładysiewicz), Gałkowski. Żółtek kartki: Gałkowski, Banaszkiewicz (U). Sędziował: Łobejko (Biała Podlaska). Widzów: 200.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama