Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Kto znajdzie się na liście?

We wtorek i piątek Górnik rozegra mecze ćwierćfinałowe z Legią Warszawa w Pucharze Ekstraklasy
i jeśli odpadnie z tych rozgrywek, koniec sezonu stanie się dla łęcznian faktem. 8 czerwca \"zielono-czarni” rozjadą się na urlopy i jeszcze w tym samym miesiącu wrócą do klubu. Dla kogo będzie to powrót na dłużej, a dla kogo tylko na chwilę? 1 lipca zostanie otwarte okienko transferowe. Pierwszą podstawową kwestią będzie ocena pracy sztabu szkoleniowego. Na korzyść Krzysztofa Chrobaka będzie przemawiało utrzymanie w ekstraklasie, choć osiągnięte w bardzo kiepskim stylu. Do zajęcia 13 lokaty wystarczyły cztery zwycięstwa, w tym jedno nad przyszłym mistrzem Polski - Zagłębiem Lubin, pozostałe natomiast nad ekipami z samego dołu tabeli - Pogonią, Wisłą Płock i Górnikiem Zabrze. Ale to, co dla jednych może być sukcesem, dla drugich tylko minimum przyzwoitości, ratowaniem twarzy. I w takich kategoriach należy rozpatrywać utrzymanie Górnika. Bo doprawdy, sztuką byłoby spaść z ligi przy mizerocie prezentowanej przez jedenastki ze Szczecina i Płocka. A że w obliczu afery korupcyjnej można także grać dobrze, pokazała Arka. A zatem jaka może być ocena trenerów? Jeśli dokonywać jej będzie dyrektor sportowy Edward Klejndinst, to raczej pozytywna. Obaj panowie znają się przecież i popierają od dawna. I jeśli obaj pozostaną w klubie, będą opracowywali również listę transferową. Kto się na niej znajdzie, a kto nie, w dużej mierze będzie zależało od tego, w której klasie przyjdzie grać łęcznianom. Na dziś decyzje są takie, że w trzeciej. Cała nadzieja w odwołaniu. Jednak i bez czekania na jego efekt już teraz wiadomo, że Górnik będzie chciał odsprzedać m.in. Marcina Rogowskiego, Walerija Sokolenkę, Borce Manevskiego i Toniego Golema. Dwaj ostatni nawet sami zaproponowali takie rozwiązanie. Groclin natomiast czeka na powrót z wypożyczenia Tomasza Zahorskiego (w sobotę nie zagrał z powodu żółtych kartek), bo do Wisły Kraków ma odejść Adrian Sikora (podobno także Piotr Świerczewski). Z kolei po Mariusza Pawelca zgłosił się Górnik Zabrze, a Aleksandra Kwieka i Michała Łabędzkiego chętnie sprowadziłby łódzki Widzew. Jednak nie można wykluczyć, iż Kwiek, wypożyczony z Korony Kielce, otrzyma też ofertę z Górnika Łęczna. Ale najbardziej zaskakującym newsem jest, że w kręgu zainteresowania francuskiego Metz znalazł się Przemysław Tytoń.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama