Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Prezes TŻ rezygnuje

Jarosław Siwek, prezes TŻ Sipma, opuścił lubelski stadion już po VI wyścigu meczu TŻ Sipma z RKM Rybnik, kiedy gospodarze przegrywali 14:21.
Nie czekał na końcowy wynik. Wczoraj postanowił zrezygnować z zajmowanego stanowiska. - Nie mam zamiaru wracać na lubelski tor. Postanowiłem dać sobie spokój i tylko nadzwyczajne okoliczności mogłyby odwieść mnie od tej decyzji. Drużyna otrzymała ultimatum. Mieliśmy wygrać dwa mecze, wśród nich także z Rybnikiem. Niestety, zawodnicy rozczarowali mnie po raz kolejny - powiedział Jarosław Siwek. A czarna seria lubelskiego zespołu trwa. Wczoraj TŻ tylko momentami nawiązywało walkę z RKM, który dysponował wyrównanym składem, a zawodnicy jeździli na lepiej przygotowanych motocyklach. Wśród gospodarzy nie zawiedli tylko najrówniej jeżdżący w tym sezonie Dariusz Śledź i Dawid Stachyra. Kompletnie pogubili się Daniel Jeleniewski i Tomasz Piszcz, którzy wczoraj byli bezradni przed własną publicznością. A wytrzymałość kibiców została poddana poważnej próbie, ponieważ spotkanie rozpoczęło się ze sporym opóźnieniem, którego nie tłumaczy krótka przedmeczowa ulewa. Niestety, organizacyjnie także coś szwankowało. W pierwszym biegu z dobrej strony pokazał się Matej Kus, pokonując Michała Mitko. Ten bieg powtarzano dwukrotnie i ostatecznie metę minęło tylko dwóch żużlowców. Wcześniej sędzia wykluczył Wojciecha Druchniaka, który spowodował upadek Rafał Klimka. Lubelski junior trafił do szpitala z urazem ręki. W kolejnym starcie, także powtarzanym, Śledź i Trumiński zwyciężyli podwójnie. Później nie było tak różowo. Goście dopasowali się do toru i zaczęli dominować. Szybko odrobili stratę, a z czasem uzyskali wyraźną przewagę. Kibicom dodała otuchy udana złota rezerwa. Startujący w roli jokera Śledź wygrał (zainkasował 6 pkt), Stachyra był drugi i z wyniku 26:39 zrobiło się 34:40. W następnym biegu sędzia wykluczył uczestnika Grand Prix - Chrisa Harrisa. Anglik odważnym atakiem próbował wyprzedzić Trumińskiego i Stachyrę. Ten ostatni upadł, a sędzia uznał, że z winy lidera RKM. Harris długo nie mógł pogodzić się z decyzją arbitra. W powtórce pecha miał Stachyra. Pierwszego miejsca pozbawiła go awaria najlepszego silnika. W biegach nominowanych goście nie dali szans lublinianom. SKŁADY I PUNKTY TŻ Sipma: Śledź 14 (3,1,2,1,6 - joker,1), Trumiński 6 (2,2,0,2,0), Stachyra 9 (3,1,3,2,d,d), Piszcz 1 (0,0,1,-), Jeleniewski 2 (1,d,0,1), Klimek 0 (-), Kus 6 (3,0,1,2,0). Rybnik: Schlein 10 (1,3,3,u,3), Gizatulin 6 (u/w,2,1,3), Poważnyj 12 (1,2,3,3,3), Gafurow 10 (2,3,1,2,2), Harris 10 (3,3,2,u/w,2), Mitko 2 (2,0,0), Druchniak 3 (u/w,2,1). Najlepszy czas dnia - 66,86 - uzyskał w II wyścigu Dariusz Śledź. Sędziował: Andrzej Terlecki (Gdańsk). Widzów - 2,5 tys.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

ReklamaNOWY LEXUS RZ: Rewolucja totalna! | DNI OTWARTE 4-9 MAJA
Reklama
Reklama