Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

TŻ Sipma jedzie dalej

TŻ Sipma jeszcze nie wycofuje się z żużlowej rywalizacji w I lidze. Podczas wczorajszego zebrania zarządu klubu i sponsorów postanowiono
przystąpić do najbliższych meczów ze Startem - 3 czerwca w Lublinie i 10 czerwca w Gnieźnie. Po serii porażek lubelskich żużlowców, zajmujących ostatnie miejsce w tabeli (tylko jedno zwycięstwo, na siedem spotkań), poważnie zastanawiano się, czy jest sens kontynuowania walki i powiększania zadłużenia. Ostatecznie uznano, że zespół powinien dostać szansę, a dalszą działalność klubu uzależniono od wyników meczów ze Startem Gniezno, zajmującym przedostatnie miejsce w tabeli, z dorobkiem 5 pkt (o 3 pkt więcej od TŻ Sipma). Zmiany mogą jednak nastąpić w gronie działaczy. Decyzje o rezygnacji z funkcji prezesa podtrzymał Jarosław Siwek, który złożył odpowiednie pismo w tej sprawie. - Złożyłem rezygnację i wszystko wskazuje na to, że podczas walnego zebrania, zaplanowanego na 15 czerwca, zostaną wybrane nowe władze klubu i nowy prezes - powiedział Jarosław Siwek. - Do tego czasu oczywiście będę pełnił obowiązki prezesa. Za dwa tygodnie będziemy też po spotkaniach ze Startem i stanie się jasne, czy warto dalej bawić się w żużel. Ewentualne porażki mogą oznaczać przedwczesne zakończenie sezonu, chyba że znajdzie się ktoś, kto zajmie się wszystkimi sprawami organizacyjnymi i uzna, że podoła wyzwaniu. Wczoraj nie zapadły wiążące decyzje o ewentualnych zmianach kadrowych. Klub wysłał zaproszenia na niedzielne zawody ze Startem do dwóch zawodników zagranicznych - Australijczyka Steve\'a Johnstona i Fina Kauko Nieminena. Ten drugi miał zasilić lubelską ekipę w spotkaniu przeciwko RKM, jednak w poniedziałek musiał startować w eliminacjach Drużynowego Pucharu Świata. Finowie okazali się najlepsi na torze w niemieckim Abensbergu, gromadząc 43 pkt. Nieminen zdobył dla swojej reprezentacji 8 pkt (0,3,0,2,3). Znany z występów w Lublinie Joonas Kylmakorpi (dziś zawodnik Stali Gorzów) wyjeździł 13 pkt (3,2,2,3,3), a najskuteczniejszy wśród triumfatorów Kai Laukkanen zdobył 14 pkt (3,3,2,3,3). Kolejne \"oczka” dodali Juha Hautameki 6 (2,2,1,0,1) i Tero Aarnio 2 (d,1,1,0,0). Drugie miejsce w turnieju zajęli Niemcy (40 pkt), trzecia była Łotwa (37 pkt), czwarta Słowenia (29 pkt). A po ostatniej przykrej wpadce z rybnickim zespołem trudno powiedzieć, którzy zawodnicy, jeżdżący dotychczas z koziołkiem na plastronie, mieliby przymusową przerwę w startach. W poprzednim spotkaniu najwięcej krytycznych słów zebrał Sebastian Trumiński, ale w minioną niedzielę kompletnie zawiedli Tomasz Piszcz i Daniel Jeleniewski. - W jednym meczu zsumowały się wszystkie nieszczęśliwe wydarzenia - tłumaczył swój słabszy występ Daniel Jeleniewski. - Mnie rozpadły się dwa motocykle, a trzeci był za słaby na walkę z RKM. Wczoraj już odebrałem wyremontowane silniki, które sprawdzę podczas rundy kwalifikacyjnej mistrzostw Europy. Na zawody ze Startem na pewno będę przygotowany. Dobrze, że władze klubu postanowiły spróbować jeszcze raz. Jeżeli wygramy dwa mecze, to poprawią się nastroje nasze i kibiców. Jeleniewski nie obawia się o swoją formę, zapewniając, że długa podróż do Togliatii w Rosji, gdzie odbędzie się turniej ME, nie będzie miała wpływu na jego dyspozycję w spotkaniu ligowym. - W jedną stronę muszę pokonać około 2,5 tysiąca kilometrów - dodał zawodnik TŻ. - Ale wrócę na czas i w lidze dam z siebie wszystko.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama