Reklama
Młodzi dostaną szansę
Na wakacje piłkarze Górnika pojadą trochę później. Wszystko dzięki nieoczekiwanemu zwycięstwu nad warszawską Legią.
- 04.06.2007 15:52
Zespół Krzysztofa Chrobaka wygrał na Łazienkowskiej 2:0 i w nagrodę wszedł do półfinału Pucharu Ekstraklasy.
U siebie przypieczętujemy awans - zapewniał zawodnik Legii Piotr Bronowicki. Ale na zapowiedziach się skończyło, bo to Górnik, choć w mocno odmienionym składzie, był drużyną lepszą, w pełni zasłużenie przechodząc do kolejnej fazy. A w 1/2 finału natrafił na doborowe towarzystwo. W pierwszej parze los zetknął Wisłę Kraków i GKS Bełchatów, a w drugiej \"zielono-czarni” zmierzą się z Groclinem, który na zakończenie sezonu Orange Ekstraklasy pewnie wywiózł trzy punkty z Łęcznej. Faktem dotarcia do półfinału zaskoczony był nawet trener Górnika. - Musimy odwołać zaplanowane na poniedziałek i wtorek badania fizjologiczne. Będziemy mieć duże problemy kadrowe w następnych meczach. Mamy jednak kilku młodych zawodników, jak Stachyra, Sołdecki czy Szymanek, którzy dostaną szansę - przyznał Krzysztof Chrobak.
W dzisiejszym spotkaniu gospodarze wystąpią bez Borce Manevskiego i Toniego Golema - obaj pojechali już do domu. Mecodończyk i Chorwat chcą opuścić Górnika, ale wciąż mają ważne kontrakty i łęcznianie na pewno nie oddadzą ich za darmo. Z klubem rozstał się również Tomasz Zahorski. Napastnik, wypożyczony z Grodziska Wielkopolskiego tylko do końca czerwca, zdążył już zdać sprzęt i pożegnać się z kolegami. Kłopoty ze zdrowiem mają natomiast Bartosz Jurkowski, Veljko Nikitović, Artur Andruszczak, Tomasz Lisowski i Mariusz Pawelec. Ten ostatni, choć powołany do reprezentacji U-21, wciąż odczuwa ból w stłuczonych żebrach i jego występ jest wykluczony. Dodatkowo zabraknie Przemysława Kuliga, który miał operowaną rękę i jego przerwa w treningach potrwa kilka tygodni.
Spotkanie rewanżowe zostanie rozegrane na boisku Groclinu w najbliższy czwartek o godz. 17.30. Jeśli górnicy z tego dwumeczu wyjdą zwycięsko, wystąpią w finale 10 czerwca (w Krakowie lub Bełchatowie). I dopiero po zakończeniu rywalizacji w Pucharze Ekstraklasy będą zapadały decyzje personalne dotyczące przyszłego sezonu.
Reklama













Komentarze