Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Pokąsani przez Kleszcza

Trzy bramki zaaplikowali derbowym rywalom ze Świdnika piłkarze trenera Czesława Palika i po raz kolejny w tym sezonie mogli święcić swój triumf nad Avią.
Wiosenny Hetman przegrał zaledwie jedno spotkanie. Dla świdniczan była to szósta porażka z rzędu, a sytuacja \"żółto-niebieskich” w tabeli robi się coraz bardziej dramatyczna. Seria porażek Avii zepchnęła rewelację ubiegłorocznych rozgrywek na głębokie dno tabeli. Trzy punkty zdobyte w Zamościu mogły dopomóc w marszu ku bezpiecznym lokatom. Jednak to, co nie udało się w pięciu poprzednich spotkaniach, nie powiodło się również i w szóstym. Po porażce z Okocimskim do dymisji podał się Marek Maciejewski, zastępujący go duet szkoleniowy wytrwał na stanowisku zaledwie dwa dni, po czym zdecydowano się powrócić do sprawdzonego trenera. Całe zamieszanie miało na celu poruszyć piłkarzy i jak widać... poruszyło. Świdniczanie zaczęli dobrze. Aktywny Łukasz Gromba przedarł się w pole karne, ale strzał z ostrego kąta, padł łupem Artura Chałasa. Pięć minut później Hetman mógł cieszyć się z prowadzenia. Po koronkowej akcji w polu karnym pomiędzy Jakubem Cieciurą a Arturem Chałasem piłka trafiła do Prejuce\'a Nakoulmy, jednak czarnoskóry napastnik nie zdołał skierować jej do siatki. W 26 min ponownie przypomniał o sobie Gromba i ponownie jego próba nie przyniosła efektu. Swojej szansy szukał także rutynowany Paweł Bugała. Najpierw strzał z 15 m wybronił w ładnym stylu Marek Baranowski, a później popularny \"Buła” otarł piłką o słupek. Zamościanie grali konsekwentnie swoje i zdobywali teren. Tuż przed gwizdkiem, kończącym pierwszą odsłonę, dopięli swego. Maciej Pastuszka popisał się plasowanym podaniem do Macieja Kleszcza, a ten stojąc na 10 metrze, nie zmarnował takiej okazji. Bramka stracona do szatni trochę nas podłamała - przyznawał na pomeczowej konferencji trener Marek Maciejewski. Z gości zeszło powietrze, a ambitny Hetman tuż po wznowieniu gry podwyższył wynik. Dośrodkowanie Kleszcza głową przekierował do siatki Avii Kiema Serge. Przyjezdnych dobiła szarża Chałasa z 84 min, po której bocznego obrońcę Hetmana musiał nieprzepisowo powstrzymać bramkarz. Andrzej Wachowicz po raz kolejny nie pomylił się przy wykonywaniu jedenastki. Bramki 1:0 - Kleszcz (45), 2:0 - Kiema (48), 3:0 - Wachowicz (84, z karnego). SKŁADY Hetman: Baranowski - Sękowski, Tomasik, Wachowicz, Chałas, Solecki (78 Baran), Cieciura, Kiema, Pastuszka, Kleszcz (87 Turczyn), Nakoulma. Avia: Styżej - Cyranowski (66 Poźniak), Maciejewski, Czępiński, Lenart (81 Boniecki), Gromba, Pranagal, Orzędowski, Szewc, Bugała, Mazurek (69 Rusecki). Żółte kartki: Cieciura, Kleszcz (H) - Gieresz (A). Sędziował: Ciecierski (Warszawa). Widzów: 2800.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama