Polska przegrała w Erywaniu z Armenią 0:1 (0:0) w spotkaniu grupy A el. ME. To druga porażka Polaków, po przegranej 1:3 z Finlandią, w drodze do Euro 2008.
06.06.2007 20:20
Faworytem środowego spotkania byli Polacy, liderzy grupy A. Po tym meczu nasza pozycja w tabeli się nie zmieni, ale szkoda straconych punktów.
Polacy od początku spotkania grali bardzo agresywnie, atakując rywali już na ich połowie. W początkowej fazie spotkania rywale Polaków grali defensywnie, licząc na kontry. Gra z minuty na minutę stawała się coraz ostrzejsza, zawodnicy nie żałowali nóg rywali.
Pierwsza groźna akcja Polaków miała miejsce w 26. minucie spotkania, kiedy dośrodkowanie Wasilewskiego z lewego skrzydła wślizgiem dobijał Saganowski, jednak bramkarz Armenii ostatkiem sił skierował piłkę na rzut rożny.
Chwilę później bardzo groźny strzał z rzutu wolnego, z odległości ok 40 metrów oddał Krzynówek, jednak bramkarz zdążył wybić piłkę. W kolejnej akcji, po odbitym strzale Łobodzińskiego, znakomitą sytuację zmarnował Saganowski, który z kilku metrów nie trafił do bramki.
Z upływem czasu Polacy mieli coraz większą przewagę i wydawało się, że lada moment padnie bramka dla polskiego zespołu. Jednak pomimo dużej przewagi \"optycznej\", w pierwszej części spotkania Polakom nie udało się zdobyć bramki.
Jedyną bramkę w tym spotkaniu zdobył Hamlet Mhitarjan, celnie wykonując rzut wolny. To było pierwsze zwycięstwo Ormian w pojedynkach z Polską. Do tej pory trzy razy wygraliśmy i raz padł remis.
Beenhakker nie wyrówna więc osiągnięcia Pawła Janasa, siedmiu wygranych meczów w eliminacjach, przerwana została także jego seria 11 spotkań bez porażki.
Następny mecz o punkty czeka \"biało-czerwonych\" 8 września, kiedy na wyjeździe zagramy z Portugalią. (am)
Komentarze