Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Zwycięska porażka

Polska zagra w grudniowych finałach mistrzostw świata piłkarek ręcznych! \"Biało-czerwone” wyeliminowały faworyzowaną Serbię
i mimo że przegrały w sobotę rewanż, to o końcowym sukcesie zadecydowało pierwsze spotkanie, wygrane w Lublinie. Spory wkład w awans miały zawodniczki Safo ICom, a szczególnie Dorota Malczewska, która ponownie okazała się najskuteczniejszą piłkarką meczu. Lubelska rozgrywająca rzuciła osiem bramek i bezsprzecznie była najlepszą zawodniczką na parkiecie. Udanie zaprezentowała się Magdalena Chemicz, która szczególnie skutecznie interweniowała w pierwszej połowie, broniąc nawet rzut karny. I to właśnie w pierwszej odsłonie podopieczne trenera Zenona Łakomego zagrały na wysokim poziomie i w niczym nie przeszkadzał im żywiołowy doping serbskiej widowni. Polki w 12 min prowadziły 8:4, ale ostatecznie do szatni schodziły z zapasem dwóch bramek. Po zmianie stron rywalki rzuciły się do odrabiania strat i potrzebowały na to 120 sekund (15:15), a po raz pierwszy na prowadzenie wyszły w 49 min (22:21). I w tym momencie \"biało-czerwone” złapały drugi oddech, a na pierwszy plan zaczęły wybijać się piłkarki, których serbska obrona nie pilnowała tak pieczołowicie jak Malczewskiej czy Małgorzaty Majerek. Po bramkach Karoliny Kudłacz, Katarzyny Duran i Ewy Damięckiej polski zespół w 52 min wygrywał 24:22 i, co najważniejsze, nie zwalniał tempa. Na pięć minut przed końcową syreną nasza reprezentacja miała już trzy bramki przewagi (26:23) i było jasne, że nic nie jest w stanie odebrać im awansu. Ostatnie sekundy \"biało-czerwone” grały już rozluźnione, dzięki czemu gospodynie zdołały wyjść na prowadzenie, ale mimo wszystko wydarzenia na parkiecie były pod kontrolą Polek. - Jestem dumny z dziewczyn, że poradziły sobie w takim piekle. Z przebiegu dwumeczu w pełni zasłużyliśmy na zwycięstwo - przyznał po spotkaniu w Niszu szkoleniowiec reprezentacji Zenon Łakomy, który drużynę prowadził z nogą... w gipsie. Na jednym z treningów Łakomy zerwał ścięgna Achillesa. Serbia - Polska 29:27 (13:15) Polska: Chemicz, Łącz - Niedźwiedź-Cecotka 4, Malczewska 8, Majerek 5, Polenz 2, Kudłacz 5, Duran 1, Damięcka 2, Marzec, Kowalska, Wolska. Najwięcej bramek dla Serbii: Katarina Bulatović 8. Sędziowali: Andre Hansen i Oistein Pettersen (obaj Norwegia).

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama