Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Lekarze nie dali zgody

Robert Kubica nie przeszedł pomyślnie dodatkowych testów Międzynarodowej Federacji Samochodowej i w konsekwencji nie otrzymał zgody na występ w wyścigu
Formuły 1 o Grand Prix USA, który w ten weekend odbędzie się na torze w Indianapolis. - Jestem rozczarowany taką decyzją, tym bardziej, że czuje się bardzo dobrze - przyznał zaraz po werdykcie lekarzy polski zawodnik. Półtoragodzinne badania musiały zostać przeprowadzone, bo tak nakazuje regulamin. Mimo że przed ich rozpoczęciem Kubica tryskał humorem i będąc pewnym występu w najbliższym wyścigu, po ich zakończeniu był wyraźnie podłamany. Polak miał zbyt słabe wyniki komputerowej próby testującej czas reakcji, logiczne myślenie, a także koordynację ruchową. - Nie pozostaje mi nic innego jak tylko pogodzić się z decyzją lekarzy - mówił dyplomatycznie Robert Kubica. Co w praktyce, poza niedopuszczeniem zawodnika do startu, oznaczają takie wyniki? Zdaniem członków komisji FIA na torze w Indianapolis istniałoby zbyt duże ryzyko kolizji z udziałem Polaka. FIA oceniła, że rezultaty badań wskazują, że Kubica boi się ewentualności następnego wypadku. W tej sytuacji BMW Sauber, u boku Nicka Heidfelda, w GP USA zdecydowało się wystawić Sebastiana Vettela. Dla 19-letniego Niemca będzie to debiut w F1. Kiedy zatem możemy spodziewać się powrotu Kubicy na tor? Niewykluczone, że krakowianin wystartuje już 1 lipca, w GP Francji. Aby jednak do tego doszło, tak jak przed GP USA, będzie musiał przejść ponowne testy. - Lekarze ocenili, że Robert nie nadaje się do jazdy w chwili obecnej, ale ma doskonałe rokowania na przyszłość - podkreślał pocieszająco szef BMW Sauber Mario Theissen. Przypomnijmy, że podczas niedzielnego GP Kanady polski kierowca miał bardzo groźnie wyglądający wypadek. Na 27 okrążeniu kierowca BMS Sauber, chcąc wyprzedzić Jarno Trulliego, uderzył o jego bolid, po czym z prędkością przekraczającą 230 km/h wypadł z toru i prawym bokiem uderzył w bandę. Jego pojazd jeszcze kilka razy przekoziołkował zanim zatrzymał się na bandzie po przeciwnej stronie toru. Szybka interwencja służb medycznych nie doprowadziła do tragedii. Kubica natychmiast został przetransportowany helikopterem do kliniki w Montrealu. W wypadku doznał lekkiego wstrząśnienia mózgu oraz skręcił kostkę prawej nogi.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama