Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Poszukiwany, poszukiwana

Jesteś kucharzem, bibliotekarzem, a może myślisz o zatrudnieniu w szklarni lub Straży Granicznej? Nie ma problemu. Przyjmą Cię tam z otwartymi rękami.
- Od kilku lat przyjmujemy po kilkadziesiąt osób rocznie. W tym roku będzie podobnie - tłumaczy por. Magdalena Knuta-Bron z Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej w Chełmie, która do służby w naszym regionie trafiła w zeszłym roku aż z Sudetów. - Wschodnia granica kraju jest ciągle wzmacniana. Tu jest szansa na pracę i rozwój. Wojewódzki Urząd Pracy w Lublinie opublikował właśnie raport o zawodach, w których brakuje pracowników. Zestawienie zostało przygotowane na podstawie informacji z powiatowych urzędów pracy Lubelszczyzny, obejmujących cały poprzedni rok. Robotników szukają właściciele szklarni, biur, tartaków, cukierni. - Jest też duża grupa zawodów, w których brakuje pracowników, bo wyjechali za granicę. To budowlańcy, pielęgniarki czy pracownicy gastronomiczni - mówi Urszula Żolińska, kierowniczka Wydziału Badań i Analiz WUP w Lublinie. Potwierdzają to restauratorzy. - Wiosną szukaliśmy kelnerów, teraz chętnie zatrudnimy kucharza i pomoce kuchenne - mówi Anna Łubiarz, kierownik restauracji Ulice Miasta w Lublinie. - Takich specjalistów ciągle brakuje. Wśród zawodów deficytowych jest też bibliotekarz i nauczyciel przedszkolny. - Chciałam uczyć historii w szkole, ale po studiach ciężko o pracę, zwłaszcza bez odpowiedniego doświadczenia - mówi Anna Szałęga z Lublina, zeszłoroczna absolwentka historii. - Teraz myślę o studiach podyplomowych z nauczania przedszkolnego. Może w przedszkolu mi się uda? - My jesienią zatrudnimy kilka nowych osób - dodaje Krystyna Gruszka, dyrektor Miejskiej Biblioteki Publicznej w Zamościu. - Część osób odchodzi do bibliotek szkolnych, część na emeryturę. A ktoś pracować musi. - Co ciekawe, przed zimą na pracę będą też mogli liczyć fachowcy od kolei linowych - mówi. Powód? - Będą potrzebni do pracy przy wyciągach narciarskich. Bo takich specjalistów jest jak na lekarstwo.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama