Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Wyrok za aborcję

Rok pozbawienia wolności. Taki wyrok usłyszał w Sądzie Okręgowym w Zamościu Witold Sz. za pomoc w nielegalnym usunięciu ciąży.
Mężczyzna dobrowolnie poddał się karze. Wyrok nie jest prawomocny. To jeden z czwórki oskarżonych w głośnej sprawie nielegalnej aborcji w hrubieszowskim szpitalu. W marcu ub.r. wpadł 59-letni ordynator oddziału ginekologiczno-położniczego. Za usunięcie ciąży 23-letniej pacjentce dostał 1,5 tys. zł łapówki. W zabiegu pomagała mu 43-letnia położna Beata B., która otrzymała 200 zł i koniak. Swój udział mieli też Mirosław L., komendant placówki Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej w Łaszczowie, oraz Witold Sz., przedsiębiorca z Lubyczy Królewskiej. Obaj działali wspólnie i porozumieniu z pielęgniarką: uzgodnili termin zabiegu oraz kwotę łapówki. Podczas śledztwa ustalono, że tego samego dnia ordynator usunął w szpitalu ciążę jeszcze jednej pacjentce, za co dostał 2 tys. zł. Witold Sz. jest drugą osobą skazaną w tej sprawie. Beata B., która również dobrowolnie poddała się akrze, dostała pół roku więzienia w zawieszeniu na dwa lata, 1 tys. zł grzywny oraz zakaz wykonywania zawodu położnej przez dwa lata. Wyrok jest już prawomocny. Proces Jerzego B. i Mirosława L. nadal toczy się przed zamojskim sądem. Obaj odpowiadają z wolnej stopy. Grozi im do 10 lat pozbawienia wolności. (LEW)

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama