Stadion do wynajęcia
Motor nie będzie mógł przystąpić do rozgrywek w piłkarskiej II lidze, jeżeli nie podpisze umowy najmu stadionu, spełniającego wymogi licencyjne.
- 25.06.2007 18:24
Działacze lubelskiego klubu mają czas do końca czerwca na przedstawienie komisji Polskiego Związku Piłki Nożnej odpowiednich dokumentów.
Piłkarska centrala nie wierzy, że do czasu rozpoczęcia sezonu (inauguracja 28 lipca) Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji, gospodarz stadionu przy Al. Zygmuntowskich, zdąży usunąć wszystkie usterki. Przypomnijmy, że przedstawiciele PZPN największe zastrzeżenia mają do stanu betonowych trybun. Dlatego umowa najmu innego obiektu ma być swego rodzaju dodatkowym zabezpieczeniem.
Lubelski klub musi jak najszybciej rozejrzeć się za rezerwowym miejscem rozgrywania meczów. Najbliżej jest stadion Górnika. Nieoficjalnie mówiło się, że łęcznianie niezbyt przychylnie patrzą na takie rozwiązanie, ale okazało się, że do wczoraj nikt z nimi nie rozmawiał na temat odpłatnego udostępnienia obiektu. Jego właścicielem jest stowarzyszenie sportowe, na którego czele stoi prezes Marek Szczęsny. Zdaniem prezesa temat jest jak najbardziej otwarty, ale by rozpocząć negocjacje najpierw musi wypłynąć propozycja ze strony Motoru.
- Oczywiście, że nasz stadion jest do wynajęcia - mówi Marek Szczęsny. - Nie tylko na piłkę nożną, ale też na inne imprezy masowe. Po to został zbudowany, aby służyć ludziom. Czy nie obawiam się kibiców Motoru? Przecież nie można bać się wszystkiego w życiu, a poza tym słyszałem o dużo gorszych fanach niż sympatycy Motoru.
Opinia prezesa Górnika rzuca zupełnie inne światło na problem wynajęcia stadionu. Okazuje się, że taka możliwość istnieje i Motor (wiceprezes Andrzej Skubis wczoraj skontaktował się z władzami Górnika) miałby jakieś zabezpieczenie przynajmniej na początku sezonu. A władze Lublina zyskałyby czas, aby dostosować obiekt przy Al. Zygmuntowskich do II-ligowych spotkań. Pracy jest dużo, dlatego nie można zwlekać z decyzjami, tylko jak najszybciej zabrać się do pracy.
Odpowiedni stadion nie jest jedynym warunkiem uzyskania licencji (decyzja w tej sprawie będzie ogłoszona przez PZPN 3 lipca). Lubelski klub musi przedstawić szereg innych dokumentów, świadczących m.in. o uporządkowanych sprawach z Urzędem Skarbowym i ZUS, wobec którego zaległość wynosi około 15 tys. zł. Z tym też może być kłopot, chociaż Grzegorz Szkutnik, przedstawiciel Motoru, przekazał wczoraj do PZPN część odpowiednich zaświadczeń. Nie bez znaczenie są też zalegle pensje i premie dla piłkarzy. Zawodnicy mają cierpliwie czekać do końca czerwca na uregulowanie kwestii finansowych, jednak do wczoraj klubowa kasa wciąż świeciła pustkami.
A już dzisiaj drużyna Motoru ma rozpocząć przygotowania do zbliżającego się sezonu. Trener Ryszard Kuźma zarządził zbiórkę na godz. 18.
Reklama













Komentarze