Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama NOWY LEXUS RZ Odkryj Steel-By-Wire | DNI OTWARTE 4-9 MAJA

Zgodnie z planem

Pierwsze koty za płoty. Organizowany przez naszą redakcję oraz kazimierskie Orły piłkarski mecz gwiazd IV ligi i lubelskiej okręgówki przeszedł do historii.
Niespodzianki nie było i pewnie 4:1 (2:0) wygrali czwartoligowcy, a najlepszym zawodnikiem meczu wybrany został Wojciech Białek, strzelec dwóch bramek dla zwycięzców. To był wyjątkowy i prestiżowy mecz dlatego wygrana cieszy bardziej - przyznał wyraźnie zadowolony Marek Sadowski, trener reprezentacji IV ligi. Popularny \"Sadek” praktycznie jako pierwszy zameldował się na obiekcie Orłów, a wyprzedził go tylko Andrzej Miś, na co dzień kierownik Łady, a w sobotę prawa ręka Sadowskiego. - Najlepsi zawszę są pierwsi - żartował kierownik, który jak ognia unikał prognozowania rezultatu meczu. Dodał jedynie, że jeśli czwartoligowcy stawią się w komplecie, to rywale mogą mieć problemy z odniesieniem korzystnego wyniku. A wyżej notowany team nie zawiódł, a z powołanych piłkarzy zabrakło jedynie Marcina Nowaka. Wcześniej z przyjazdu zrezygnowali przedstawiciele Tomasovii, gdyż trener Zbigniew Kuczyński w obawie o kontuzje i przemęczenie... nie wyraził zgody na grę swoich zawodników. A ci którzy nie przyjechali mogą żałować, bo zabawa była doskonała. Zawodnicy na poważnie wzięli sobie fakt występu w takiej imprezie i zagrali z pełnym zaangażowaniem. Mecz rozpoczął się od mocnego uderzenia czwartoligowców, którzy już w 6 min, po bramce Wojciecha Białka objęli prowadzenie. Jeszcze przed przerwą napastnik Łady podwyższył wynik i stało się jasne, że tego meczu nie przegrają. Szkoleniowcy lubelskiej okręgówki Jerzy Krawczyk i Jacek Magnuszewski jak tylko mogli starali się wpłynąć na swoich podopiecznych, jednak ci albo grali nieskutecznie, albo rewelacyjnie w bramce IV ligi spisywali się Krzysztof Mazur i Karol Kurzępa. Szczególnie ten pierwszy przechodził sam siebie, jednak w ostatnich sekundach meczu nie wytrzymał i sprokurował rzut karny. Jedenastkę wykorzystał sam poszkodowany Michał Bandosz. Na najlepszego piłkarza meczu wybrany został Wojciech Kępka, który w nagrodę otrzymał puchar ufundowany przez LZPN. Przed spotkaniem pamiątkowe dyplomy od naszej redakcji otrzymali królowie strzelców IV i V ligi: Wojciech Białek i Marcin Goździołko. - Co mogłem zrobić, jak mi nie podawali piłek - tłumaczył się z nie strzelonej bramki w tym meczu popularny \"Heniek”. Bramki: Białek (6, 20), Sadowski (55), M. Szczawiński (70) - Bandosz (90 z karnego). Gwiazdy IV ligi: Kurzępa- Paździor, Sawczuk, Fulara, Gołębiowski, Janeczko, R. Szczawiński, Białek, Poleszak, Zarczuk, Kępka. Grali również: K. Mazur, M. Szczawiński, Skrzypek, Grzegorczyk, Gołąb, A. Sadowski. Reprezentacja Lubelskiej Okręgówki: Jakóbczyk- Ł. Warda, Mróz, Dryk, Cioch, Załuski, P. Warda, Bandosz, Kozdrój, B. Kleszczyński, Bujek. Grali również: Wilkołek, Budzyński, Mirosław, Wronka, Dryk, Góździołko. Sędziował: Andrzej Głowacki (Lublin).

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama