Rozmowa z Wojciechem Białkiem, najlepszym piłkarzem meczu gwiazd
02.07.2007 12:08
Wojciech Białek wybrany został przez szkoleniowców najlepszym piłkarzem meczu gwiazd IV i V ligi. Po spotkaniu napastnik Łady Biłgoraj nie krył swojego zaskoczenia otrzymanym wyróżnieniem. - To chyba za te dwie doskonałe okazje jakie zmarnowałem - żartował napastnik Łady zaraz po odebraniu pucharu.
• Jednak mimo przerwy w rozgrywkach grało ci się bardzo dobrze.
- Szczególnie w pierwszej połowie. Zdobyłem dwa gole i mogłem zapisać hat-tricka, jednak niepotrzebnie zacząłem kombinować. Po przerwie grało mi się już słabiej. Może wynikało to z tego, że rywal wprowadził kilku świeższych zawodników. Inna sprawa, że i boisko mogło być lepsze, ale pewnych rzeczy nie da się przeskoczyć i teraz faktycznie przekonałem się, że Orły mają problemy kiedy pogoda jest zła.
• Jak ocenisz występ reprezentantów okręgówki?
- Zawiesili wysoko poprzeczkę, chociaż wygrana w pełni nam się należała. Ale zagrali ambitnie, każdy chciał się pokazać z jak najlepszej strony. Najbardziej podobał mi się Michał Bandosz. Widać, że ma talent.
• Pewnie teraz, po tytule najlepszego zawodnika meczu gwiazd, nie będziesz narzekał na brak ofert?
- Jakoś nikt nie dzwoni (śmiech)... W ogóle nikt się ze mną nie kontaktował i składał mi propozycje. Ale może to i dobrze, bo nigdzie się nie wybieram.
• Najbliższy sezon będzie bardzo ciężki dla Łady.
- Jednak sami tego chcieliśmy. Gra w III lidze to ogromne wyzwanie i aż sam jestem ciekawy jak się zaprezentuje. Tym bardziej, że liga będzie silniejsza jak nigdy. Myślę jednak, że jesteśmy w stanie bez problemu utrzymać się. Nawet bez większych wzmocnień. Łada to drużyna budowana od kilku sezonów i zgranie jest jedną z naszych najmocniejszych stron.
Rozmawiał Marcin Prażmowski
Komentarze