Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama NOWY LEXUS RZ Odkryj Steel-By-Wire | DNI OTWARTE 4-9 MAJA

Skwara przyjeżdża do Łęcznej

Od środy Górnik rozpoczął przygotowania do nowego sezonu. W ubiegłym tygodniu na zajęciach \"zielono-czarnych” pojawiło się wielu nowych zawodników
Ale w większości anonimowych w naszym regionie. Jednak dziś na treningu ma przyjechać wreszcie ktoś znany - Grzegorz Skwara. Na pierwszy trening do Łęcznej przyjechali: Robert Wagner (Start Krasnystaw), Maciej Goliński i Łukasz Kępa (obaj Polonia Warszawa), Marek Piotrowicz (Orlęta Spomlek Radzyń Podlaski), Piotr Styżej (wypożyczony do Motoru Lublin), Grzegorz Dziuba, Paweł Wysocki i Adam Klimczewski (wszyscy KS Piaseczno). A później dotarli jeszcze Dominik Szachnowicz (Polonia Warszawa), Radosław Bartosiewicz (Arka Gdynia), Paweł Nowotka (Start Otwock), Tomasz Dudek (Polonia Warszawa) i Michał Maciejewski (Avia Świdnik). Do tego grona dołączyło również kilku graczy zespołu rezerw. Czwartek i piątek upłynął pod katem badań szybkościowych i wytrzymałościowych (gościnnie, ze względu na własny ślub, wystąpił w nich piłkarz Jagiellonii Białystok Janusz Wolański), a w sobotę Krzysztof Chrobak zaplanował gierkę wewnętrzną. Jednak szkoleniowcy nie mogli skorzystać ze wszystkich zawodników. W Górniku na pewno zabraknie już Bartosza Jurkowskiego (koniec kontraktu), Tomasza Zahorskiego i Aleksandra Kwieka (koniec wypożyczeń). W Łęcznej nie pojawił się też Tomasz Lisowski, którego transfer do Widzewa Łódź jest właśnie dopinany. Ale na tym nie zostanie zamknięta lista ubytków. Kilku piłkarzy złożyło wnioski o rozwiązanie umów z winy klub i jutro tą sprawą ma się zająć Wydział Gier PZPN. Kilku także trafiło na listę transferową, w tym Borce Manevski, Toni Golem, Piotr Leciejewski oraz Michał Łabędzki. A niektórzy z górników nie mogą narzekać na brak propozycji. Do tego grona zalicza się m.in. Mariusz Pawelec, wcześniej kuszony przez Zagłębie Lubin, a ostatnio przez Cracovię i Górnika Zabrze. W sobotę popularny łęczyński wychowanek wziął nawet udział w sparingu śląskiego zespołu. - Otrzymałem zgodę na występ w meczu kontrolnym i badaniach lekarskich - wyjaśnia Mariusz. - Jestem zdecydowany na przeprowadzkę, bo bardzo zależy mi na grze w I lidze i reprezentacji młodzieżowej. Chciałbym się rozwijać i pracować razem z trenerem Ryszardem Wieczorkiem oraz Tomkiem Hajto. Jednak najpierw muszą dogadać się kluby. Propozycje wpłynęły również do Kamila Stachyry, ze Śląska Wrocław i Groclinu Dyskobolii. - Każdy chciałby występować w ekstraklasie, ale mój kontrakt z Górnikiem obowiązuje do 2010 roku - powiedział popularny \"Kapi”, który, ze względu na egzaminy w szkole, nie grał w wewnętrznym meczu. Ze starej kadry nieobecni byli ponadto: Przemysław Tytoń (mistrzostwa świata U-20), Przemysław Kulig (kontuzja ręki), Mariusz Pawelec (sparing w Górniku Zabrze), Veljko Nikitović (w Serbii zdawał egzaminy na studiach), Dawid Sołdecki (choroba), Michał Łabędzki, który brał ślub. Do tego zabrakło Rafała Niżnika i Łukasza Masłowskiego, zaproszonych na wesele \"Łabędzia” oraz Sławomira Nazaruka i kierownika Mirosław Budki, którzy w Suwałkach zagrali w pożegnalnym meczu Piotra Stokowca. Ale nie wszyscy chcą opuszczać Łęczną. - Zostaję w Górniku - odkrywa karty Łukasz Masłowski. - Rozmawiałem z trenerem, który powiedział, abym spokojnie przygotowywał się do sezonu. Nie jestem jeszcze w pełni gotowy do gry, a dla mnie priorytetem jest zdrowie. Wszystko wskazuje na to, że nowym nabytkiem \"zielono-czarnych” będzie Marek Piotrowicz, którego także nie wystąpił w gierce. - W sobotę zawarłem związek małżeński z Eweliną, więc poprosiłem o zwolnienie - tłumaczy pomocnik z Radzynia. - Łęcznianie są zainteresowani moim przejściem, ale muszę jeszcze zagrać w jakimś spotkaniu kontrolnym. Wcześniej jednak wyjadę na obóz z Orlętami do Dzierżoniowa. Wszyscy piłkarze do poniedziałku otrzymali czas do namysłu - mówi prezes klubu Marian Bulak. - Z dotychczasowych zawodników oraz testowanych chcemy zbudować trzon drużyny, która skutecznie powalczy o awans. Chcemy stworzyć optymalne warunki, aby pewnie zrealizować zakładany cel. Wciąż też będziemy szukać wzmocnień. A jednym z nich byłby na pewno Grzegorz Skwara, który dziś ma przyjechać do Łęcznej. To zawodnik znany, doświadczony, stanowiący o sile zespołu i potrafiący nim pokierować. W tym tygodniu Górnik będzie trenował u siebie, a 7 lipca rozegra na własnym boisku z Mazowszem Grójec. Natomiast dwa dni później zespół wyjedzie na obóz do Białej Podlaskiej.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama