Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Nie chcą Motoru

Piłkarze Motoru rozpoczęli wczoraj 10-dniowe zgrupowanie w Gorlicach. Wyjazd na obóz trochę się opóźnił, ponieważ z drużyną spotkał się prezydent Lublina.
Włodarze miasta jeszcze raz obiecali ufundowanie zawodnikom stypendiów (o spotkaniu więcej piszemy na str. 4). Po tej rozmowie zespół niemal w komplecie udał się na obóz. W porównaniu ze składem, kończącym miniony sezon, w autokarze zabrakło tylko Karola Dreja, który postanowił skorzystać z oferty Polonii Bytom. O planach defensywnego pomocnika pisaliśmy już wcześniej. Wczoraj oficjalnie pożegnał się z kolegami z drużyny. Polonię prawdopodobnie zasili też bramkarz Jakub Wierzchowski, przez pewien czas przymierzany do kadry Motoru. W zgrupowaniu lubelskiej ekipy nie będzie też uczestniczył Tomasz Czępiński (ostatnio Avia Świdnik), mający w tej chwili inne plany. Klub podziękował także Bartłomiejowi Grali ze Zdroju Ciechocinek. Na razie jedynym nowym piłkarzem, który może zasilić Motor jest Łukasz Misztal (Avia). Trener Ryszard Kuźma nie wyklucza, że podczas obozu pojawią się inni kandydaci do gry. Będą także negocjowane warunki kontraktów z zawodnikami z obecnego składu. A już jutro Motor rozegra pierwszy mecz kontrolny. W Krakowie zmierzy się ze spadkowiczem z II ligi - Kmitą Zabierzów. Na 7 lipca zaplanowano sparing w Dębicy z KSZO Ostrowiec, a na 11 lipca ze Stalą w Stalowej Woli. Kiedy drużyna wyjechała do Gorlic, działacze Motoru wybrali się w przeciwnym kierunku. Wczoraj musieli przedstawić w Polskim Związku Piłki Nożnej dokumenty, wymagane do uzyskania licencji. Niestety, wśród zaświadczeń brakowało umowy najmu stadionu Górnika, spełniającego II-ligowe kryteria. Na przeszkodzie w porozumieniu stanęła opinia łęczyńskiej policji. - Rozgrywanie meczów Motoru na stadionie Górnika pogorszyłoby stan bezpieczeństwa - powiedział Stanisław Bojarski, komendant powiatowy policji w Łęcznej. - Nie mamy wystarczających sił na zabezpieczenie zawodów z udziałem obcych drużyn, obcych kibiców, do których mogą dołączyć nasi. To zbyt duża odpowiedzialność, a nie mam pewności, że w razie potrzeby otrzymamy wsparcie. W Łęcznej pojawiły się plotki, jakoby zarząd Górnika tylko stwarzał pozory przychylności Motorowi, natomiast za kulisami namawiał policję do wystawienia negatywnej opinii. - Nikt na mnie nie naciskał i nikt mi niczego nie sugerował. To nasza decyzja - zapewnił komendant Bojarski. Motorowi pozostała umowa na korzystanie ze stadionu przy Al. Zygmuntowskich. Komisja PZPN niedawno wizytowała lubelski obiekt, mając wiele uwag do jego stanu. Dlatego należy liczyć się z tym, że piłkarska centrala na początek nie przyzna licencji właśnie z powodu braku odpowiedniego stadionu, a klub będzie musiał się odwoływać. Byłoby wskazane, aby do ewentualnej drugiej lustracji obiekt był już należycie przygotowany.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama