Reklama
Starcie beniaminków
Wydział Gier PZPN ogłosił wczoraj terminarz rundy jesiennej II-ligowego sezonu 2007/2008. Piłkarze Motoru rozpoczną zmagania od meczu z TUR Turek,
- 04.07.2007 12:40
innym beniaminkiem zaplecza ekstraklasy. Spotkanie ma być rozegrane w Lublinie, pod warunkiem że stadion będzie przygotowany do przyjęcia II-ligowców. Pierwszą kolejkę zaplanowano na weekend – 28 i 29 lipca.
W jesiennym „rozkładzie jazdy” uwzględniono dwie serie spotkań przeniesionych z rundy rewanżowej. Piłkarze Motoru nie wiedzą jednak, gdzie będą rozgrywali swoje mecze, o ile... przystąpią do rywalizacji. Prezes Waldemar Paszkiewicz nie wyobraża sobie wycofania zespołu z II-ligowych rozgrywek i jest przekonany, że klub z pomocą władz miasta i sponsorów upora się największymi problemami, także finansowymi. Z kolei Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji, gospodarz stadionu przy Al. Zygmuntowskich, musi dostosować obiekt do meczów według wskazówek przedstawicieli PZPN. Pewne prace już rozpoczęto, jednak ich tempo nie jest nadzwyczajne (przydałby się nadzór). A drużynie na początku zmagań na pewno pomógłby atut własnego boiska.
Motor czeka też na decyzje w sprawie przyznawania licencji. Wszyscy II-ligowcy otrzymali dodatkowy czas na skompletowanie odpowiednich materiałów. Na stronie internetowej PZPN umieszczono oświadczenie, zredagowane po wczorajszym posiedzeniu komisji. „Podczas spotkania komisja dołączyła analizy przekazanej przez kluby II ligi dokumentacji, dotyczącej wymogów licencyjnych na sezon 2007/2008 oraz zapoznała się z raportami ekspertów PZPN do spraw infrastruktury stadionowej. W wyniku obrad Komisja postanowiła wystosować do znacznej większości klubów pisma wzywające do uzupełnienia brakujących dokumentów w nieprzekraczalnym terminie do 13 lipca br.”.
Motor, niestety, nie może przedstawić umowy najmu innego stadionu, spełniającego II-ligowe wymogi. Nie udało się dojść do porozumienia ze Stowarzyszeniem GKS Górnik Łęczna. Głównym powodem miała być odmowa łęczyńskiej policji. Jednak, tak jak sugerowaliśmy wczoraj, działacze Górnika także niechętnie patrzyli na pomysł udostępnienia swojego obiektu Motorowi, chociaż wcześniej deklarowali otwartość. – Rozmawiałem z prezesem Markiem Szczęsnym i wyraźnie dał mi do zrozumienia, że niezależnie od zdania policji, zarząd Górnika również nie chce nas na swoim stadionie – powiedział prezes Mot
Reklama













Komentarze