Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama NOWY LEXUS RZ Odkryj Steel-By-Wire | DNI OTWARTE 4-9 MAJA

Na podbój Bundesligi

O tym, że Kamil Stachyra nie będzie narzekał po zakończeniu sezonu na brak ofert, wiedzieli chyba wszyscy.
Wystarczyło kilka błyskotliwych występów w Orange Ekstraklasie, by 20-letni zawodnik zwrócił na siebie uwagę i mógł przebierać w propozycjach. Po utalentowanego pomocnika zgłaszały się między innymi Groclin Dyskobolia Grodzisk Wlkp. i Śląsk Wrocław. Padała też nazwa Lecha Poznań. Jednak, jak udało się nam nieoficjalnie dowiedzieć, prawdziwą sensacją okazało się zaproszenie na testy do VfL Bochum! Bochum to ósmy zespół ubiegłych rozgrywek Bundesligi, dobrze znany w naszym kraju między innymi ze względu na występy w nim polskich piłkarzy. Od kilku sezonów niemiecką drużynę reprezentuje Tomasz Zdebel, do którego ostatnio dołączył Marcin Mięciel, rewelacyjnie spisujący się w lidze greckiej. Gdyby Stachyrze udało się zostać w Bochum (trzymamy za to kciuki), trafiłby w doborowe towarzystwo. Wczoraj nie udało się nam skontaktować z Kamilem, ale nie było go już na czwartkowych zajęciach w Łęcznej. Z zamiarem odejścia z Górnika nosi się także Janusz Surdykowski, który może przeprowadzić się do gdańskiej Lechii. - Podjąłem decyzję o opuszczeniu klubu. Mam pewne propozycje i chciałbym z tego skorzystać - mówi napastnik. - Czekam na spotkanie z prezesem Marianem Bulakiem i myślę, że dojdziemy do porozumienia. Czy na tym zakończą się ubytki? Jeśli celem \"zielono-czarnych” faktycznie będzie szybka ucieczka z trzeciej ligi, dalszy exodus zawodników należy zatrzymać. Niektórzy gracze, w tym Artur Andruszczak, Rafał Niżnik, Sławomir Nazaruk czy Tomasz Midzierski zadeklarowali pozostanie, ale czy tak się rzeczywiście stanie, będzie zależało od zaproponowanych przez klub warunków. Drużynę trzeba także wzmocnić kilkoma wartościowymi piłkarzami, bo opierając ją na młodzieży trudno raczej spodziewać się powodzenia. Dlatego zaskakującą decyzją było odesłanie do domu Grzegorza Skwary. - To jeszcze o niczym nie świadczy. Ze Skwarą jesteśmy w stałym kontakcie - stwierdził trener Krzysztof Chrobak. O pewnych możliwościach i potencjale budowanej jedenastki Górnika będzie można przekonać się już w sobotę, podczas spotkania kontrolnego z Mazowszem Grójec.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

ReklamaNOWY LEXUS RZ Odkryj Steel-By-Wire | DNI OTWARTE 4-9 MAJA
Reklama
Reklama