Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama NOWY LEXUS RZ Odkryj Steel-By-Wire | DNI OTWARTE 4-9 MAJA

Fatalna seria usterek

Najwierniejsi kibice TŻ Sipma, którzy towarzyszyli swojej drużynie w Ostrowie Wlkp., wierzyli, że lubelscy żużlowcy przedłużą dobrą passę i zdobędą punkty w meczu
z Intarem Lazur, wiceliderem I-ligowej rywalizacji. Niestety, goście dzielnie walczyli do dziewiątego wyścigu. Później seria defektów motocykli zniweczyła wysiłek lublinian. Na początku meczu gospodarze uzyskali 6-punktową przewagę, m.in. po podwójnej wygranej młodzieżowców Intaru, która utrzymywała się do VII biegu. Lublinianie odnieśli kilka zwycięstw indywidualnych, a pierwszoplanową postacią był Dariusz Śledź. Szkoda że inni zawodnicy TŻ jeździli w tym czasie w kratkę. Zupełnie pogubił się Sebastian Trumiński, który w jednym ze swoich wyścigów nie potrafił utrzymać trzeciej lokaty, tracąc ją na rzecz Łukasza Jankowskiego. Dawid Stachyra również dał się objechać rywalom, chociaż była szansa na drużynowe zwycięstwo. Gospodarzom raz zrewanżował się Śledź. W VII wyścigu spod taśmy najszybciej wyjechali Charlie Gjedde (dzień wcześniej startował w Lonigo) i Mariusz Węgrzyk, ale lider TŻ po kapitalnym ataku wjechał pomiędzy przeciwników, a chwilę później zostawił ich z tyłu. W kolejnym starcie goście pokonali Intar 4:2, zmniejszając przewagę miejscowych do 4 pkt. Niestety, to był ostatni zryw lublinian. W X biegu na starcie zaspał Śledź i para gospodarzy, prowadzona przez równo jeżdżącego Mikaela Maksa (w sobotę bez powodzenia rywalizował o awans do finału kwalifikacji GP) zwyciężyła podwójnie. W następnej odsłonie upadek miał Stachyra, który zdołał wyjechać do powtórki. Sztuki tej nie dokonał Tomasz Piszcz, przekraczając limit 2 min. Później było jeszcze gorzej. Lublinianie nie dojechali do mety, ponieważ w trakcie biegu z motocykla Daniela Jeleniewskiego odpadł tłumik i zawodnik został wykluczony, a Rafał Klimek też miał kłopoty ze sprzętem i musiał zrezygnować z walki. Gościom nie pomogła złota rezerwa taktyczna. W roli jokera wystąpił Piszcz, jednak wyścig ukończył na ostatnim miejscu. Intar Lazur: Węgrzyk 8 (3,1,0,3,1), Gjedde 10 (1,2,3,2,2), Max 14 (3,2,3,3,3), Jankowski 5 (0,1,2,2,), Karlsson 10 (2,1,2,3,2), Liberski 6 (3,2,0,1), Brucheiser 3 (2,1). TŻ Sipma: Jeleniewski 7 (2,3,1,w,1), Trumiński 0 (0,0,0), Stachyra 9 (2,0,2,2,3), Piszcz 5 (1,3,1,w,0), Śledź 11 (3,3,3,1,1,t), Kus 1 (1,d,0), Klimek 0 (0,0,d,0). Najlepszy czas dnia – 65,55 – uzyskał w II wyścigu Mariusz Węgrzyk. Sędziował: Marek Czarnecki z Wrocławia.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama